REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Sport

Medal na piasku

Opublikowano 06 lipca 2018, autor: hakma

Żaranka, Hanna Dul zajęła, razem ze swoją koleżanką z zespołu, Kaliną Pylińską, 3. miejsce w Pucharze Bałtyku w siatkówce plażowej.

Będący na miejscu tata Hani, Mariusz Dul, zdradził nam trzydniowe zmagania siatkarek na piasku.

– Nic nie szło w pierwszym dniu, ponieważ okazało się, że wiatr jest elementem plażówki, o którym „świeżaki” z nizin nie mają pojęcia. Wszystkie pozostałe koleżanki wygrały swoje pierwsze mecze, a im los nie sprzyjał. Trzeba było widzieć te łzy złości, niechęci, spadek wiary, a potem być świadkiem potężnego progresu i wielkiej siły dziewczyn, które, mimo tego wszystkiego, gryzły piach i grały dalej. Coraz lepiej. Trzeba było tam być i im powiedzieć, że przed nimi mecz z dziewczynami, które „rozpykały” je w pierwszym dniu, ale jeśli utrzymają jakość, powinno być dobrze. I potem, paląc któregoś papierosa, jednego od drugiego (ale to nie z nerwów, o nie), obserwować, jak po prostu spuszczają im siatkarskie manto. 2:0. Trzeba było widzieć tych wszystkich ludzi, którzy przecierali oczy ze zdumienia, kiedy grały z dziewczynami z siatkarskich szkół, zwyciężczyniami ubiegłorocznego turnieju i prowadziły w tie-breaku 11:5. Trzeba było widzieć zdziwienie i zwyczajny strach w oczach trenerki drużyny przeciwnej. I oczywiście szkoda, że nie uwierzyły, że to może się stać, nie dały rady i przegrały wygrany mecz. Trzeba było przeżyć radość, że mimo porażki córka dumnie stoi, i trzeba było utulić płaczącą ze złości Kalinę. I powiedzieć: Dziewczyny: co wyście zrobiły? Jesteście wielkie!

Napisz komentarz »