REKLAMA

Samorząd

Zaczęło śmierdzieć

Opublikowano 22 czerwca 2018, autor: Norbert Królik

Z Aleksandrem Słowikowskim, żarskim radnym, rozmawiamy o odorze z oczyszczalni ścieków oraz zbliżających się wyborach.

„Regionalna”: O smrodzie z oczyszczalni wiadomo od lat. Dlaczego zainteresował się pan tematem teraz, przed wyborami?
Aleksander Słowikowski: Ja tego smrodu wcześniej nie czułem. Ten rok jednak jest specyficzny, bo większość wiatrów wieje ze wschodu i w dużej części miasta śmierdzi.

Na spotkaniu okazało się, że mieszkańcy chcą budowy nowej oczyszczalni. Co pan na to?

To zbyt radykalne rozwiązanie. Jest szansa na unowocześnienie żarskiego obiektu, ale ma to kosztować ponad 20 mln zł. Chcę zobaczyć projekt, który będzie realizowany.
Złota Struga dostanie na to pieniądze?

Pewności, że zdobędziemy te pieniądze, nie ma żadnej.

Może Urząd Miasta pomoże mieszkańcom?
Nie ma szans, żeby te pieniądze pojawiły się w tegorocznym budżecie. Ta rada będzie jednak ustalała przyszłoroczny budżet. Będę przekonywał radnych, że warto zainwestować w przykrycie komory na oczyszczalni. Ćwiartka miasta odczuwa smród z oczyszczalni. Doskonale rozumiem ludzi, którzy chcą, żeby Złota Struga rozwiązała ten problem.
Jest pan radnym miejskim. Co udało się zrobić w tej kadencji?
Każdą inwestycję mogę po części przypisać sobie, bo głosowałem za. Zrealizowaliśmy remont ul. Żagańskiej, wybudowaliśmy kompleks rekreacyjny przy ul. Źródlanej. To była kontynuacja tego, co zaczął Wacław Maciuszonek.
A wasze inicjatywy?
Rewitalizacja parków, choćby tego na Czerwonego Krzyża, remonty ulic Okrzei, Zgorzeleckiej czy budowa ścieżek rowerowych.
A co nie wyszło?

Żarka, to ciągle nierozwiązany problem. Najpierw na przeszkodzie stanęli właściciele gruntów. Gdy udało się wszystko rozwiązać, pieniądze zarezerwowane dla nas zostały zablokowane. Wszystko jest w zawieszeniu.

Co z pomysłem utworzenia strefy przemysłowej za żarskim cmentarzem?
Nie dostaliśmy dofinansowania. Projekt upadł. Nie będzie realizowany. Marzy mi się, żeby tam powstały tereny rekreacyjne, na których będziemy mogli bawić się np. na Dniach Żar.
Wystartuje pan w kolejnych wyborach?
Będę startował z listy Forum Samorządowego jako sympatyk. Czuję się jako radny niezależny. Wybrałem FS, bo tam nie ma dyscypliny głosowania.
Czym się pan zajmuje?

Od 10 lat razem z synem prowadzimy warsztat samochodowy. Za 3 lata powinienem przejść na emeryturę, ale jestem pracoholikiem, więc będę pracował, dopóki zdrowie pozwoli. Swoich spraw w urzędzie nie muszę załatwiać, gdyż od dawna mam wszystko uregulowane. Teraz pomagam innym mieszkańcom, którzy się do mnie zgłaszają z prośbą o pomoc.

 

Napisz komentarz »