REKLAMA

Kultura, Oświata

Michał – Mihajah pisze, śpiewa i uczy

Opublikowano 22 czerwca 2018, autor: bj

Napisał powieść fantastyczną, tworzy teksty dla swojego zespołu reggae Fafah Inna Di Nation, którego jest wokalistą. A na co dzień uczy historii.

Pochodzi z Nowej Soli, ale jak sam mówi, to nie jego rodzinne miasto, ale właśnie Żagań go zechciał. I to właśnie w żagańskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych rozpoczął pracę jako nauczyciel historii. A dwa lata temu w Marszowie znalazł miłość swojego życia, Joasię.

– Bardzo kocham swoje rodzinne miasto, ale teraz tu mam to, co dla mnie najważniejsze. Dlatego te strony są mi bardzo bliskie – mówi Michał Sobociński (28 l.), autor książki „Srebrny kruk”, wydawca antologii poezji, tekściarz, nauczyciel, którego wyróżniają dredy na głowie.

– Wiem, że to nietypowe, ale zawsze spotykałem się z przejawami sympatii. Choć zdarzały mi się zabawne sytuacje. Na przykład gdy podczas przerwy stałem obok pokoju nauczycielskiego i przyszedł rodzic, który poprosił, żeby zawołać jakiegoś nauczyciela. Był bardzo zdziwiony, gdy ja wyjąłem klucz od pokoju i po prostu wszedłem. A włosy nie są przypadkowe. Przypominają grzywę lwa, czyli symbolizują odwagę.

Najpierw dezodorant

Zapewnia, że nie jest typowym belfrem.

– To nie jest dobry sposób, żeby skutecznie uczyć, trzeba zainteresować – przekonuje. Ale luzakiem, na jakiego mógłby wyglądać, też nie. – Tylko z jednym z uczniów jestem po imieniu. Był na moim koncercie. Mamy wspólne zdjęcie. Przyszedłem do szkoły i bardzo się zdziwiłem, gdy go zobaczyłem – uśmiecha się M. Sobociński.

Michał na koncertach jest Mihajahem w zespole Fafah Inna Di Nation. Będąc nastolatkiem zafascynował się muzyką reggae.

– Na początku śpiewałem do dezodorantu mamy. Potem do swojego – uśmiecha się M. Sobociński. Dziś nie tylko śpiewa, z charakterystyczną, wyćwiczona chrypą, ale tworzy teksty dla swojego zespołu. – Zazwyczaj inspiracją są moje przeżycia, ale również bliskich mi osób.

Chce zamieszkać w Teksasie

Najważniejszą z pasji jest jednak książka. Najświeższym efektem tej fascynacji jest powieść fantasy „Srebrny kruk” – o wymyślonym państwie, złożona z 5 opowiadań, które stanowią osobne historie, ale razem tworzą całość.

– Fantastyką interesowałem się od dawna, ale oczywiście prawdziwą eksplozją był moment wejścia na rynek filmu „Władca pierścieni”. Pierwszą książkę napisałem w wielu 16 lat. Ale cieszę się, że świat jej nie zobaczył. Teraz planuję kolejną. Jej tytuł mogę zdradzić. To „Purpurowy byk”, bo taki mam pomysł, żeby w tytułach znajdowały się postaci zwierząt – zdradza.

Wcześniej wydał też antologię poezji. – Poezja jest na trzecim miejscu, ale jak zbierze się kilku autorów, to też chętnie do tego wrócę – zastrzega.

 Na co dzień funkcjonuje w kilku miejscach. Bo codziennie z pracy dojeżdża do Nowej Soli.

– Joasia studiuje medycynę w Łodzi, więc tam również często bywam, a także w Marszowie, gdy jest w rodzinnym domu. I oczywiście na co dzień w Żaganiu, gdzie pracuję.

 – Ale marzy mi się, żeby zamieszkać w Teksasie. Bo to spokojne miejsce i z wielkimi tradycjami muzycznymi – kończy M. Sobociński.

 Książkę „Srebrny kruk” można kupić poprzez stronę www.abyssos.eu.

Napisz komentarz »