REKLAMA

Kronika policyjna

Bohaterski podkomisarz

Opublikowano 15 czerwca 2018, autor: Michalina Kozarowicz

Policjant uratował życie dwóm mieszkańcom ulicy Skarbowej w Żarach.

W poniedziałek (11.06.) wieczorem na podwórku przy ulicy Skarbowej podkom. Paweł Stefan z wydziału prewencji żarskiej komendy wykonywał służbowo oględziny samochodu.

W pewnej chwili ktoś z mieszkańców zauważył, że z okna na parterze wydobywają się kłęby dymu. Zaczął krzyczeć. Policjant pobiegł do budynku. Dobijał się do drzwi. Bez skutku. Wybiegł na zewnątrz, krzyczał przez okno, stukał w szybę. P. Stefan zadzwonił do dyżurnego policji. Zanim przyjechało wsparcie, policjantowi udało się nawiązać kontakt z mężczyzną, który był w mieszkaniu. Nie wiedział, co się dzieje, nie odpowiadał na pytania policjanta. Podkom. Stefan wyprowadził go na zewnątrz i ponownie wbiegł do środka.

Leżał na ziemi

Kiedy wszedł do mieszkania, gęsty dym był wszędzie, nie było nic widać. Zakrył twarz ręcznikiem i przeszukiwał zadymione mieszkanie. W pokoju znalazł leżącego na podłodze mężczyznę, który nie reagował. Policjant poprosił o pomoc osobę, która znajdowała się na podwórzu. Wspólnie wynieśli na zewnątrz mężczyznę. Potem P. Stefan zaalarmował pozostałych mieszkańców, aby opuścili budynek.

O włos od tragedii

Strażacy, którzy przyjechali na miejsce, potwierdzili, że od tragedii było dosłownie o włos.

– Myślę, że w takiej  sytuacji każdy postąpiłby tak, jak ja – mówi podkom. P.Stefan. – Nie zastanawiałem się nad tym, co może się wydarzyć, najważniejsze było dla mnie życie i zdrowie osób, które były w tym mieszkaniu i w całym budynku. Cieszę się, że nikomu nic się nie stało. Dziękuję panu Łukaszowi, który bez wahania pomógł mi wynieść jednego z mężczyzn. Liczyła się każda sekunda, ponieważ zadymienie w mieszkaniu było bardzo duże i trudno było oddychać – opowiada policjant.

Okazało się, że przyczyną zadymienia był garnek, który palił się na kuchence.

Napisz komentarz »