REKLAMA

Samorząd

Nowa fura sekretarza

Opublikowano 15 czerwca 2018, autor: bj

Henryk Dybka, sekretarz gminy Lubsko, wysłużonego fiata zamienił na mazdę cx7. Jak na wysokiego rangą urzędnika przystało, teraz do pracy zajeżdża z fasonem japońską bryką.

Lśniący lakier metalik, klamki z błyszczącego chromu, aluminiowe felgi. Wypasiona czarna mazda cx7, wytwór japońskiej myśli technicznej, zastąpił w garażu sekretarza wysłużonego fiata multipla.

– Mnie się multiplą lepiej jeździło, ale jeździłem nią 12 lat. Rodzina już dorasta, więc nie jest mi potrzebny 6-osobowy samochód – tłumaczy Dybka.
Choć mazda wcale mała nie jest. – Ale to nie van. Miejskie auto to co prawda też nie jest, ale w sumie zależy, do jakiego miasta chce się pojechać. W Lubsku mieści się na miejscach parkingowych – przekonuje.

Mazda co prawda z salonu nie wyjechała (wyprodukowana była do 2012r.), pochodzi z drugiej ręki, ale sekretarz nie narzeka. – Jestem zadowolony, cieszę się tym samochodem i wszystkim polecam – mówi.
Związać koniec z końcem

Jak widać, można związać koniec z końcem na urzędniczej posadzie. Tym bardziej, gdy tak jak H. Dybka, dostanie się zacną (440zł) podwyżkę. Na początku roku sekretarz znalazł się w gronie 52 szczęśliwców w urzędzie, wyróżnionych podwyżkami przez burmistrza. I tak H. Dybka co miesiąc inkasuje prawie 9 tys. zł. Szybko wpadł na pomysł, jak te pieniądze wydać. A miejski parking od razu zyskał na prestiżu.
Napisz komentarz »