REKLAMA

Sport

Polała się krew

Opublikowano 15 czerwca 2018, autor: hakma

Carina do Sieniawy przyjechała po łatwe punkty i choć sieniawianie odgrażali się, że łatwo skóry nie sprzedadzą, to mecz, zwłaszcza w drugiej połowie, był widowiskiem raczej jednostronnym.

Zaczęło się wszystko dobrze dla Delty. Już w pierwszych 5 minutach miejscowi przeprowadzili dwie bardzo groźne akcje, po których niestety nie padły gole. Tego nie spodziewali się goście, którzy przecierali oczy ze zdumienia, widząc gospodarzy w takiej formie. Już w 15 minucie po pokazowej akcji całej drużyny Szymon Patyna zdobył prowadzenie dla Delty. Wtedy Carina rzuciła się do przodu, niestety nie przebierając w środkach. Po starciu w 35 minucie przed polem karnym napastnik gości, Mariusz Piętka, kopnął w głowę stopera miejscowych Adam Baworowicza, który dosłownie zalał się krwią. Rana o długości 7 centymetrów i pewne szycie została nagrodzona przez sędziego spotkania… tylko żółtą kartką. Carina atakowała i w 40 minucie, zdobyła w końcu bramkę, niestety samobójczą. Nieporozumienie na polu karnym między Tomaszem Muła i Danielem Czerwińskim w efekcie, którego piłka wylądowała w siatce gospodarzy. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 1:1 i nic nie wskazywało, że Carina jest drużyną lepszą i pretenduje do awansu. Niestety po przerwie obraz gry zupełnie się zmienił. Co prawda podopieczni Mariusza Gawlaka dwoili się troili chcąc dowieźć wynik do końca meczu, ale sędzia spotkania skutecznie im to uniemożliwił pokazując czerwoną kartkę i wyrzucając zawodnika gospodarzy z boiska. Carina mając więcej przestrzeni i przewagę liczebną urządziła sobie festiwal strzelecki dorzucając do wyniku jeszcze 7 bramek. Delta przegrała z Cariną 1:8.

Napisz komentarz »