REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Donos goni donos

Opublikowano 25 maja 2018, autor: Justyna Bareła

Wezwania do pokazania umów i rachunków za wywóz szamb dostało kilkunastu mieszkańców gminy Wymiarki. Głównie z opozycji wobec wójta. – To decyzja polityczna! – grzmieli na sesji radni (21.05.)

– Co to jest? – dopytywał wójta radny Marek Czarkowski.
On i 11 osób w gminie dostali wezwania do pokazania umów na wywóz szamba i rachunków, że faktycznie to robią.

– Jako jedyny z całej ulicy dostałem takie wezwanie. Pójdę z tym do sądu, bo co to ma być za wybiórcza kontrola? – denerwował się Czarkowski.

Podobne wezwania dostali też inni radni z opozycji, m.in. Ireneusz Wołyniec, Monika Gadecka, Jerzy Niezgócki.

– Jako jedyny z siedmiu rodzin z bloku dostałem takie wezwanie – mówił J. Niezgócki.

Tłumaczy się wójt, tłumaczą się radni

Co wójt do powiedzenia na temat wybiórczej kontroli?

– Mamy w gminie festiwal donosów. Od trzech miesięcy tłumaczę się przed wszystkimi możliwymi instytucjami za budowę toru dla rowerów czy remont świetlicy w Lutynce. ZUS sprawdzał moje chorobowe po pobycie w szpitalu. Od każdego słyszę, że kontrola jest po zgłoszeniu mieszkańców. Do Urzędu Gminy też przychodzą anonimy, zazwyczaj trafiały do kosza. A teraz doszedłem do wniosku, że będą kontrole – odparł bez ogródek wójt Wojciech Olszewski. I kontynuował: – Ktoś podał listę nazwisk w tym donosie, więc sprawdzamy. Jeden radny już został ukarany za brak kwitów. Będę te kontrole robić dalej, na wyrywki, np. co dwa miesiące – zapowiedział.

Wezwania do okazania umów dostali także strażacy miejscowej OSP, m.in. Jan Babiarz i Piotr Kowalski, którzy nie mogą się porozumieć z wójtem od początku kadencji.

– Nie jestem przeciwnikiem takich kontroli, bo uważam, że cel jest słuszny, ale powinien być ustalony jakiś harmonogram, częstotliwość. Bo takie wybiórcze kontrole traktuję jako decyzję polityczną – mówił P. Kowalski.

– Każdy, kto ma szambo, musi mieć umowę na wywóz ścieków i rachunek, że robi to minimum raz na kwartał. Kolejne kontrole będą również wyrywkowe. Mam prawo działać według reguł, które sam ustalam – odparł wójt.

Dyskusję skwitował radny Marian Seremak.

– Jak ktoś ma umowy i rachunki, to niczego nie powinien się obawiać, tylko je pokazać i mieć sprawę z głowy – skwitował Seremak.

 

Napisz komentarz »