REKLAMA

Samorząd

Pensje już nie będą takie tłuste!

Opublikowano 18 maja 2018, autor: Piotr Piotrowski

Pensje wójtów, burmistrzów i starostów zostaną obniżone o 20 procent. Dla większości to średnio ok. 2 tys. zł mniej miesięcznie.

To efekt rozporządzenia Rady Ministrów. Wejdzie w życie 19 maja, natomiast obniżenie wynagrodzeń będzie obowiązywać od 1 lipca. O 20 procent obniżona zostanie podstawa pensji i dodatek funkcyjny.

Najwięcej stracą ci, którzy zarabiają powyżej 12 tys. zł. Starosta żagański, Henryk Janowicz, inkasuje co miesiąc ok. 12 tys. 500 zł. Po obniżce, od lipca, zarobi o ponad 2,5 tys. zł mniej.

 – Gdyby rząd rzeczywiście chciał oszczędzać, to powinien zacząć od siebie, obniżenia tłustych uposażeń posłów, senatorów i spółek Skarbu Państwa – kwituje starosta Janowicz. – To karanie samorządowców to czysta kiełbasa wyborcza. Ja i bez tych 2,5 tys. zł spokojnie sobie dam radę.

Starosta żarski Janusz Dudojć straci ok. 2 tys. zł. Obecnie zarabia 11 tys. 160 zł.

– Rządzący chcą odwrócić uwagę od tłustych nagród, jakie wypłacili sobie ostatnio. Znaleźli kozły ofiarne w samorządowcach – mówi Dudojć. – To celowe działanie, aby poprawić słupki wyborcze w sondażach, które ostatnio im spadają. Ja sobie dam radę bez tych dwóch tysięcy złotych. 

– Jeśli chcą oszczędzać, to niech zaczną od siebie – komentuje wójt gminy Trzebiel, Marek Iwlew, który straci ok. 1 tys. zł (obecnie zarabia 10 tys. 420 zł). – Aż prosi się, by odchudzić tłuste pensje w spółkach Skarbu Państwa. My nie mamy kierowców, nie mamy immunitetów ani innych przywilejów. Za to jesteśmy karani za błędy władzy, która przyznała sobie sowite nagrody.

Burmistrz Żar, Danuta Madej (zarabia ok. 12 tys. 200 zł), burmistrz Szprotawy, Józef Rubacha (zarabia ok. 12 tys. 300 zł) i wójt gminy Żagań, Tomasz Niesłuchowski (zarabia ok. 12 tys. 100 zł) na zmianie stracą średnio ok. 2 tys. zł.

– Oszczędności powinny być, ale nie tylko w samorządach – również w Sejmie, Senacie i ministerstwach. Wtedy byłoby sprawiedliwie – kwituje wójt Niesłuchowski. – Obniżka powinna zostać wprowadzona jesienią, od nowej kadencji, a nie na prędko – już od lipca. W okresie wakacyjnym często ciężko zebrać radnych, bo wyjeżdżają na urlopy.

 – Ani z tym walczyć, ani się z tym godzić. Liczę, że w następnej kolejności oszczędności dotkną również spółki Skarbu Państwa i parlamentarzystów – dodaje burmistrz Małomic, Małgorzata Sendecka, która straci tyle, co Dudojć – ok. 2 tys. zł (obecnie zarabia 11 tys. 160 zł).

Daniel Marchewka, burmistrz Żagania, zarobi mniej o ok. 1 tys. zł (obecnie zarabia 10 tys. 630 zł).

 – Dżentelmeni nie dyskutują o pieniądzach. Obecnie zarabiam na rękę tyle, co podpułkownik w wojsku. Czy moje zarobki można porównać z dietami posła lub senatora? Ja indywidualnie odpowiadam za miasto i za błędną decyzję mogę pójść do więzienia. A poseł ma immunitet i głosuje zbiorowo – kwituje burmistrz.
Napisz komentarz »