REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Mój zięć gra wnukami!

Opublikowano 18 maja 2018, autor: Piotr Piotrowski

Mówi o swoim zięciu, Jacku Borkowskim, Barbara Gotowiecka z Małomic, która wygrała z nim w sądzie. Znany z serialu Klan aktor już zapowiedział, że grzywnę i koszty sądowe zapłaci kosztem wakacji swoich dzieci.

Przypomnijmy. Jacka Borkowskiego pozwała jego teściowa Barbara Gotowiecka za to, że nazwał ją złodziejką. Teściowej i szwagierce zarzucił kradzież biżuterii w styczniu 2016 r., tuż po pogrzebie zmarłej na białaczkę żony Magdy (?43 l.). I doniósł na nie do prokuratury. Gdy ta umorzyła sprawę, mieszkanka Małomic nie podarowała zięciowi. Pozwała go do sądu o naruszenie dóbr osobistych.

I wygrała. Wyrok w żagańskim sądzie już się uprawomocnił. Za zniesławienie teściowej i szwagierki Borkowski został skazany na grzywnę w wysokości 2 tys. zł na rzecz Fundacji Dawców Komórek Macierzystych. Będzie musiał też odpracować 100 godzin na cele społeczne (lub zapłacić po 20 zł za każdą godzinę) i pokryć koszty sądowe, w sumie 2 tys. 700 zł. Kary nie zamierza odpracowywać, więc zapłaci grzywnę. Łącznie z kosztami sądowymi to  6 tys. 700 zł.

– Nie mam wyjścia, zapłacę to wszystko – zarzeka się aktor. – Jacek (15 l. ) i Magda (13 l.) już wiedzą, że z tego powodu nie pojadą w tym roku na wakacje, ale na szczęście w ogrodzie z psem też potrafią miło spędzić czas. To mądre dzieciaki i wiem, że dobrze je wychowałem.

 

Perfidna gra

Teściowa przyznaje, że aktor dalej gra z nią jej wnukami.

– Nie dość, że zabrania mi z nimi kontaktu, nabuntował je przeciwko mnie, to jeszcze teraz gra perfidnie ich wakacjami, tak jakby to babcia była winna temu, że nie ma pieniędzy na ich wypoczynek – denerwuje się mieszkanka Małomic. – Co one mu zawiniły w tej sprawie, że pozbawia ich odpoczynku nad morzem czy w górach? Szkoda, że ta gra ciągle trwa. Jakoś zięć ma pieniądze, aby jeździć do swojej nowej pani nad morze. Jeszcze nie tak dawno krzyczał w tabloidach, że „jego słońce zgasło”, po śmierci Magdy, a teraz już ma „motyle w brzuchu”. Wierzę, że wnuki kiedyś zrozumieją, że babcia je kocha i bardzo tęskni za nimi.

Napisz komentarz »