REKLAMA

Samorząd

Jeden winny, drugi niewinny

Opublikowano 27 kwietnia 2018, autor: bj

Wyrok dla byłego wójta zaostrzony, a sekretarz niewinny – tak zdecydował Sąd Okręgowy w Zielonej Górze w sprawie Wiesława P. i Radosława Pogorzelca.

Prawomocnym wyrokiem w zielonogórskim Sądzie Okręgowym zakończył się proces byłego wójta gminy Żary, Wiesława P. i Radosława Pogorzelca, sekretarza.

– Sąd zdecydował, że pierwszy z nich jest winny i zasądził karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 2 lata oraz grzywnę w kwocie 2 tys. zł. W sprawie sekretarza utrzymał wyrok sądu niższej instancji, który stwierdził, że ten jest niewinny – informuje Diana Książek-Pęciak, rzecznik prasowy zielonogórskiego sądu.

Przypomnijmy. Sprawa ciągnie się od 2015 r. Były wójt i sekretarz byli oskarżeni o narażenie gminy na straty, zakazywanie naliczania podatków i wszczynania kontroli w okresie od sierpnia 2011 do 3końca 2014 r. Według prokuratury, mieli zakazywać podległym im urzędnikom wysyłania wezwań dotyczących podatku od nieruchomości do byłego burmistrza Żar i jego żony, właścicieli nieruchomości w Grabiku. Chodziło o korektę deklaracji związanej z podatkiem od nieruchomości. We wcześniejszych deklaracjach małżeństwo wskazywało, że tereny i budynki wykorzystuje na użytek rolny. Z czasem jednak zaczęli prowadzić w części nieruchomości działalność gospodarczą. A podatek od nieruchomości w takim przypadku jest wyższy. Urzędnicy stawki nie skorygowali. Zdaniem prokuratury, winni byli temu wójt i sekretarz. Gmina Żary z tego tytułu poniosła szkodę finansową, bo podatek rolny w 2012 roku wyniósł ok. 8 tys. zł, w kolejnym – 9 tys. zł, a w 2014 r. – 10 tys. zł.

W sierpniu 2017 r. w Sądzie Rejonowym w Żarach zapadł wyrok. Wiesław P. został uznany winnym i skazany na karę grzywny w kwocie 10 tys. zł. Do tego obciążony kosztami sądowymi w wysokości 120 zł i opłatą w kwocie 1 tys. zł. R. Pogorzelec został uniewinniony. Sąd nie podzielił wówczas zdania, że były wójt działał w celu osiągnięcia korzyści. Uznał, że kierował nim strach przed ówczesnym burmistrzem. Teraz, Sąd Okręgowy, stwierdził, że w działaniach byłego wójta wójta była motywacja finansowa.

Napisz komentarz »