REKLAMA

Sport

Derby dla Promienia

Opublikowano 27 kwietnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Jeden błąd zadecydował o porażce Czarnych z żarskim Promieniem w derbach”Regionalnej”.

W jesiennym meczu obu drużyn, Promień zremisował u siebie z Czarnymi 1:1. Po porażce z Piastem Czerwieńsk, w sobotnie popołudnie, 21 kwietnia, żaranie przyjechali do Żagania bardzo zmobilizowani. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Łukasz Czyżyk w 24. minucie. Prawą stroną szarżował Jakub Nowak, wystawił piłkę  Czyżykowi, który plasowanym strzałem umieścił ją w siatce. Od tej pory mecz się zaostrzył. Sędzia co chwilę studził emocje, pokazując trzy żółte kartki. Nie brakowało fauli i wymian zdań między piłkarzami.

Suski uratował sytuację

Najlepsze okazje na wyrównanie miał Zbigniew Mastalerz. W 29. minucie posłał piłkę strzałem głową, ale Tomasz Kowalczyk obronił. Trzy minuty później Mastalerz próbował plasowanym strzałem, z woleja, ale uderzenie było zbyt słabe, aby zaskoczyć bramkarza Promienia. W 37. minucie z prawej strony pognał z piłką Krystian Chruścicki i precyzyjnie wyłożył ją Mastalerzowi. Ten huknął z najbliższej odległości, ale Kowalczyk fenomenalnie obronił. Tuż przed przerwą okazję na 2:0 miał Łukasz Świdkiewicz, ale piłkę po jego wykonaniu rzutu wolnego w pięknym stylu obronił Damian Borowski.

Po przerwie więcej okazji na zdobycie gola mieli Czarni, ale piłka nie chciała wpaść do siatki. W 50. minucie z przewrotki próbował Janusz Szkarapat, trzy minuty później do pustej bramki piłkę posłał Marcin Jankowski, ale Kowalczyka wyręczył Bartosz Suski, w ostatniej chwili wybijając ją z linii bramkowej. Szansę miał również wprowadzony w drugiej połowie Leszek Jagodziński. W 59. minucie piłka po jego strzale o centymetry minęła słupek.

 

Zadecydował jeden błąd

Na koniec piłkarze Promienia wykonali taniec radości i podziękowali kibicom za doping.

– Cieszymy się z trzech punktów, tym bardziej, że lider, Carina Gubin, przegrał wyjazdowy mecz i nasza strata do niego zmalała do dwóch punktów – mówił po meczu Ł. Czyżyk. – Furtka do awansu do IV ligi jest ciągle otwarta, bo Carina Gubin przegrała w Konotopie i ma już tylko dwa punkty przewagi nad nami.

– W Żaganiu bardzo chcieliśmy wygrać dla kibiców, którzy dziś nas mocno wspierali. Szczególnie, że ostatnio nam nie szło – powiedział po meczu T. Kowalczyk. –  Dziś udało się obronić kilka groźnych strzałów Czarnych. Najgroźniejszy chyba był ten Zbyszka Mastalerza, po podaniu Krystiana Chruścickiego. Obroniłem go instynktownie.

A co o meczu sądzi szkoleniowiec Czarnych?

– O porażce zadecydował jeden błąd, w środkowej strefie boiska – komentuje trener Czarnych, Sebastian Horodyski. – My mieliśmy więcej okazji, Promień – świetnie dysponowanego bramkarza. Jak wyszło, tak wyszło.

Czarni Żagań – Promień Żary 0:1 (0:1)

Bramkę zdobył Łukasz Czyżyk w 24. minucie

Czarni: Borowski – O. Horodyski, Adamczyk, Kowalski, Ochmański (od 46. min Jagodziński) – J. Szkarapat, D. Szkarapat (od 88. min Kuleczka), Chruścicki, Mastalerz (od 46. min Skiba) – Jankowski, Łojko (od 79. min Tymiński)

Promień: Kowalczyk – Femlak, Suski, Rogalski, Krukowski, Frankovych, Britto, Luis (od 85. min Kulas), Nowak (od 46. min Jelski), Świdkiewicz (od 75. min Gronkowski), Czyżyk (od 81. min Żebrowski)

 

Napisz komentarz »