REKLAMA

Aktualności, Komunikacja

Chodnik podzielił Staszica

Opublikowano 20 kwietnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Budowa chodnika podzieliła mieszkańców ul. Staszica w Żaganiu. Na wniosek części z nich urzędnicy kazali przerwać prace. Ich sąsiedzi napisali petycję do burmistrza, aby roboty kontynuować, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci chodzących tą drogą do szkoły.

Chodnik miał kosztować 65 tys zł. Został wykonany tylko w części, po stronie ul. Narutowicza i Robotniczej.

Gdy robotnicy przenieśli się na drugą stronę ulicy Staszica, napotkali opór mieszkańców.  Prace przerwano. Robotnicy zasypali doły, po czym zwinęli sprzęt.

– Protestowaliśmy przeciwko bezmyślności tej inwestycji – tłumaczy Dariusz Kudła, jeden z mieszkańców. – Staszica ma już fragment starego chodnika, z czasów PRL-u. W mieście wpadli na pomysł, aby go zostawić i dorobić fragment nowego. Co to za robota, aby budować chodnik, po jednej części ulicy, „urwać” go za torami kolejowymi, a następnie kontynuować po drugiej stronie? Chyba wybrano taki wariant, aby zaoszczędzić pieniądze. Naszym zdaniem chodnik powinien zostać wykonany po stronie ul. Robotniczej, Narutowicza i Spokojnej, w jednym ciągu. Wtedy dzieci idące do szkoły nie musiałyby przechodzić przez ulicę w pobliżu torowiska. – Pobudowaliśmy sobie przy posesjach zjazdy, porobiliśmy przepusty i rowy melioracyjne, aby deszczówka mogła spływać. Teraz nam je zatkali i chcieli zryć – denerwuje się Andrzej Kasperski.- Nikt z nami nie konsultował projektu. Jesteśmy za  budową chodnika, ale z głową – dodaje Wojciech Warmuz.

– Naszym zdaniem, lepiej poprawić ten projekt i dokończyć inwestycję  w przyszłym roku – przekonuje D. Kudła.

Petycja do burmistrza

Nie wszyscy mieszkańcy Staszica podzielają zdanie swoich sąsiadów.

– Sąsiedzi protestowali, bo nie w smak im chodnik po stronie ich domów, obawiają się, że dzieci będą im śmiecić pod oknami. Trzymają przed domami auta, ale gdy pojawiłby się chodnik, musieliby je stamtąd usunąć – twierdzą Agnieszka i Janina Kulej. – Boimy się, że przez ich protest, Staszica nie doczeka się drugiej części chodnika. Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo pieszych, szczególnie dzieci. Dlatego zebraliśmy ponad 50 podpisów pod petycją do burmistrza, z prośbą o kontynuowanie budowy chodnika.

Na wniosek części niezadowolonych, burmistrz zarządził wizję lokalną z udziałem urzędników i radnych. – Budowa chodnika została wstrzymana w związku z protestami mieszkańców trzech domów, przed którymi miał on przebiegać. Podniesiono m.in. argument że dzieci idące do szkoły mogą  chodzić po wybudowanych przez tych mieszkańców podjazdach oraz zniszczyć stojące na nich samochody. Mając na uwadze powstałą sytuację roboty wstrzymano do czasu wyjaśnienia sytuacji  – informuje Agnieszka Zychla, rzeczniczka Urzędu Miasta.

Napisz komentarz »