REKLAMA

Samorząd

Dostaną podwyżki, bo ciężko pracowali

Opublikowano 30 marca 2018, autor: Justyna Bareła

Radni z gminy Wymiarki dostaną wyższe diety. Dlaczego? Bo wkrótce przestaną być radnymi, a przecież przez trzy lata ciężko pracowali. Więc zasłużyli.

O podwyżkę diet zawnioskowała radna Zofia Cywińska podczas poniedziałkowej sesji Rady Gminy (26.03.). Uzasadnienie miała godne polityka. Radna zapatrzyła się chyba na byłą premier Beatę Szydło, która była bardzo hojna dla swoich ministrów i przyznawała im sowite nagrody. Cywińska wpadła na pomysł, jak extra nagrodzić radnych.

– Na początku kadencji my obniżyliśmy sobie diety. Zbliżamy się do nowej kadencji. Prawo do takiej samej decyzji powinni mieć nasi następcy. Jak będą chcieli, też sobie je obniżą. To powinna być ich decyzja – przekonywała kolegów i koleżanki z Rady Gminy.

Wsparł ją wójt.

– Przez trzy lata ciężko pracowaliście. Myślę, że mieszkańcy docenią fakt, że na początku kadencji diety obniżono. Projekt uchwały o powrocie do poprzednich stawek przygotujemy na kolejne obrady – zapowiedział Wojciech Olszewski.

Przypomnijmy. Na początku kadencji, w lutym 2015 roku, radni obniżyli sobie diety. Stawki 300 zł Dla szeregowego radnego – z 300 zł do 200 zł, dla wiceprzewodniczącego – z 600 zł do 400 zł, a dla przewodniczącego – z 1 tys. zł do 750 zł miesięcznie.

 

Zarobią ekstra

Jeżeli radni na kolejnej sesji przyjmą stare-nowe stawki, teraz, gdy zostało im jeszcze 8 miesięcy rządzenia, zainkasują od 800 zł do nawet 2 tys. zł extra. Na sesjach zbierają się średnio raz w miesiącu, spotykają się też na komisjach.

Rocznie na diety w gminie Wymiarki idzie około 45 tys. zł

Napisz komentarz »