REKLAMA

Zdrowie

Czary mary, wróżby i koszmary

Opublikowano 01 grudnia 2012, autor: Aleksandra Łuczyńska

Pod takim hasłem kryje się przyjęcie sałatkowe, podczas którego żarski klub Aero Dance świętował 14. urodziny.

Jubileusz świętowano w sali ROD Relaks przy ul. Tatrzańskiej w piątek (23.11). Sałatkowe przyjęcia to już tradycja klubu Aero Dance. Na imprezę każda z kilkudziesięciu pań, jak zawsze, przyniosła swoją sałatkę, którą oceniało jury. Stół uginał się od pyszności, ale z okazji jubileuszu nikt nie liczył kalorii. – Raz, nie zawsze – śmiały się członkinie klubu degustując potrawy.

Konkurs sałatkowy wygrała Jagoda Jamont, która zrobiła sałatkę z cukinii przygotowanej na trzy różne sposoby, m.in. z musem pomidorowym. Podczas imprezy nie zabrakło też klasycznych andrzejkowych wróżb, pokazu ćwiczeń na stepie i aqua baletu.

Iwona Cieślik, założycielka klubu, prowadzi zajęcia aerobicu od 14 lat. – Trudno zliczyć, ile kobiet w tym czasie przewinęło się przez klub. Są panie, które chodzą nieprzerwanie od ponad 10 lat. Przyznam, że podziwiam je za wytrwałość – mówi. – Zajęcia dają pozytywny rodzaj zmęczenia, są czasem jak terapia po ciężkim dniu. Nie chodzi tylko o smukłą sylwetkę, ale o zdrowie, dobre samopoczucie.

I. Cieślik prowadzi zajęcia z TNB (total body condition), ćwiczenia kręgosłupa, step i aqua fitnees, który w ostatnim czasie cieszy się ogromnym powodzeniem. – W wodzie nasze ciało pracuje najciężej, ale nie odczuwa się tego tak bardzo. Takie ćwiczenia uodparniają – dodaje instruktorka.

– Ćwiczę 11. sezon, bo kocham ruch i muzykę. Na początku nie planowałam wcale schudnąć, ale po pierwszych sześciu miesiącach ubyło mi 8 centymetrów nie stosując żadnej diety – mówi Maria. Jestem chora, kiedy nie mogę iść na aerobik.

Do najbardziej spektakularnych należy przykład jednej z pań, której udało się schudnąć ponad 40 kilogramów.

Napisz komentarz »