REKLAMA

Komunikacja

Zgłoś brak biletu

Opublikowano 04 października 2012, autor: Marcin Sawicki

Mandat, wysiadka na najbliższej stacji lub spotkanie z sokistami – z tym musisz się liczyć, jeśli w porę nie zgłosisz konduktorowi, że nie masz biletu.

Tomek z Żagania studiuje we Wrocławiu i często jeździ pociągami. Dotychczas nie kupował biletu w kasie, nawet gdy była otwarta. Wolał wsiąść do szynobusu, spokojnie zająć miejsce i czekać, aż konduktor podejdzie i poprosi o bilet lub o jego zakup. W sobotę, 22 września, nie zmienił swoich przyzwyczajeń i zrobił podobnie, niestety reakcja konduktora była zupełnie inna.

– Powiedział, że muszę zapłacić mandat, 150 zł, bo przy wejściu do szynobusu nie zgłosiłem braku biletu – mówi zdziwiony student z Żagania.- W kilku ostrych słowach powiedziałem mu, co o tym myślę i nie zgodziłem się na taką karę. Konduktor zaczął mnie straszyć sokistami i policją, ale po chwili odezwali się inni pasażerowie, że też pierwszy raz słyszą o czymś takim – dodaje Tomek. W końcu solidarność pasażerów podziałała na skrupulatnego konduktora i obyło się bez mandatu.

Faktycznie, trzeba zgłaszać

– Wprowadziliśmy takie wymogi, aby osoby bez biletu wsiadały do pociągu pierwszymi drzwiami i kierowały się do załogi w celu kupna lub legalizacji biletu – tłumaczy Michał Stilger z biura prasowego Przewozów Regionalnych. – Przepisy mówiące, że brak biletu trzeba zgłaszać, istnieją już od dawna, natomiast w tym roku je doprecyzowaliśmy – dodaje.

Każdy pasażer musi też liczyć się z tym, że gdy wsiądzie do pociągu bez biletu na stacji, gdzie kasa jest czynna, kupując bilet u konduktora, zapłaci 8 zł więcej.

Napisz komentarz »