REKLAMA

Kultura, Oświata

Dyrektorka kłamała i oszukiwała

Opublikowano 29 grudnia 2011, autor: Paweł Kurpiewski

Nadużywanie władzy, fałszowanie dokumentów, przekroczenie uprawnień zarzuca prokuratura Małgorzacie W.-K.(35l.), dyrektorce Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Lubsku. Dyrektorka wprowadziła w błąd komisję rewizyjną Rady Powiatu i oszukała Państwową Inspekcję Pracy. Próbowała też okłamać prokuraturę.

Po przeprowadzonym przez prokuraturę dochodzeniu do Sądu Rejonowego w Żarach trafił akt oskarżenia przeciwko Małgorzacie W.- K. Prokuratura oskarża ją o nadużywanie władzy, fałszerstwo dokumentów, przekroczenia uprawnień w ramach pełnienia obowiązków funkcjonariusza publicznego.

– Dyrektorka popełniła w sumie 5 przestępstw. Wprowadziła w błąd komisję rewizyjną podczas kontroli (12 i 19 kwietnia), oszukała Państwową Inspekcję Pracy, w toku śledztwa próbowała także okłamać funkcjonariuszy prokuratury. Przerobiła zakładowy regulamin świadczeń socjalnych i posługiwała się nim jako autentykiem. Grozi jej za to do 5 lat więzienia – informuje Barbara Neneman-Szachnowska, prokuratur rejonowej w Żarach.

Niewykluczone, że pojawią się nowe zarzuty. Spekuluje się, że przede wszystkim chodzi o składanie i nakłanianie do fałszywych zeznań oraz mobbing wobec podwładnych. Pracownicy złożą też prawdopodobnie zbiorowy pozew do sądu. Możliwie, że dostanie się także staroście – za bezczynność i zaniechanie obowiązków, co zdążyła mu już wytknąć wojewoda lubuski, Helena Hatka.

Chcieliśmy porozmawiać ze starostą Markiem Cieślakiem albo jego zastępczynią, wicestarostą Danutą Madej. Odesłali nas do swojego rzecznika. Z naszych informacji wynika jednak, że zarząd powiatu nie będzie dłużej czekał. Ma plan, by zlikwidować poradnię, a na jej miejsce utworzyć tylko filię żarskiej. Decyzja w tej sprawie (w formie uchwały Rady Powiatu) ma zostać podjęta podczas najbliższej sesji, w piątek, 30 grudnia.

Małgorzata W.-K. tylko w ubiegłym roku zarobiła w lubskiej poradni 50 tys. 843 zł.

Przyszła kryska…

O tym, że w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Lubsku nie dzieje się dobrze, informowaliśmy przed trzema tygodniami. Poniżane i zastraszane pracownice pisały do starosty i do inspekcji pracy skargi i petycje, próbowały też na własną rękę łagodzić konflikty z przełożoną. Jednak tylko pogarszały swoją sytuację. Nie pomagał również starosta, który nadzoruje poradnię. Do roboty w końcu wzięła się Rada Powiatu, która dwukrotnie wysłała na kontrolę komisję rewizyjną. Poradnię sprawdziła też inspekcja pracy. Za każdym razem wykazano nieprawidłowości. Tylko że nikt z tym nic nie robił. Pracownice, pani Marylka, Ola Deluga, Maja Przybysz, Ela Przybysz i pani Edyta, wyszły w końcu z ukrycia. O swoich problemach z dyrektorką zaczęły mówić głośno. Na tyle, że sprawa trafiła do prokuratury. Jednak ponad połowa zatrudnionych w poradni psychologów wciąż boi się zemsty. Tydzień temu pogotowie zabrało z pracy jedną z pracownic, która przeżyła załamanie nerwowe. Teraz jest na urlopie zdrowotnym, a lekarz zalecił jej wizyty u psychiatry oraz silne leki uspokajające.

 

Spisek

– To spisek kilku niezadowolonych pracowników, których celem było zdyskredytowanie mnie w oczach opinii publicznej i wykluczenie mnie z życia zawodowego – zaznacza Małgorzata W.-K.

Czy aby na pewno? Nowym istotnym elementem jest umorzenie postępowania w sprawie rzekomego pobicia dyrektorki przez męża jednej ze zwolnionych pracownic, pani A. Mimo dramatycznych relacji Małgorzaty W.- K. (na łamach lokalnych mediów), prokuratura i policja nie doszukały się dowodów na to, że doszło do „jakiegokolwiek kontaktu cielesnego”. Uraz kręgosłupa i bóle neurologiczne dyrektorki nie były związane z ewentualnym pobiciem, a z wcześniejszymi problemami z kręgami szyjnymi. Stąd gorset na szyi, ten sam, który dyrektorka niejednokrotnie nosiła wcześniej w pracy. Kobieta, której mąż miał rzekomo pobić dyrektorkę, została przez Małgorzatę W.-K. nieprawnie zwolniona, co wykazał sąd, nakazując przywrócenie jej do pracy. Teraz dyrektorkę znów czeka sąd.

Napisz komentarz »