REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Uciekł, bo nie miał prawka

Opublikowano 15 kwietnia 2010, autor: Marta Czarnecka

Po zmiażdżeniu samochodu przy ul. Kaszubskiej w Żarach, wrzucił wsteczny i odjechał. Wyjątkowo bezczelny kierowca liczył, że kolizja ujdzie mu na sucho. Zapłacił 700 zł grzywny.

Świadkowie mówią o potężnym huku i pisku opon. W sobotę, 10 kwietnia, około godz. 18., jeden z mieszkańców ul. Kaszubskiej zaparkował przed domem swojego 19-letniego citroena ax. Gdy tylko wszedł do domu, z dworu dobiegł go huk.

– Byliśmy w szoku. Samochód był wciśnięty w płot, przesunięty o dwa metry i praktycznie zmiażdżony. Ale jeszcze większego szoku doznaliśmy, gdy sprawca, kierowca czarnego seata leona, wrzucił wsteczny i z piskiem opon zaczął odjeżdżać – relacjonują świadkowie.

Zderzenie widział kierowca drugiego samochodu, który właśnie nadjechał. Wspólnie z właścicielem zniszczonego auta dogonili sprawcę kolizji przy jego domu. Zaalarmowali też policję.

– Liczył na to, że cała stłuczka ujdzie mu na sucho i nikt niczego nie zobaczy – komentują mieszkańcy ulicy.

Na miejsce przyjechał patrol policji. Funkcjonariusze ustalili, że Patryk W. (28 l.), mieszkaniec Żar, nigdy nie miał prawa jazdy, dlatego w obawie przed konsekwencjami, uciekł z miejsca zdarzenia. Był trzeźwy. Policjanci ukarali go grzywną w wysokości 700 zł.

Właściciel samochodu mówi o swoim dużym szczęściu. Cieszy się, że w momencie kolizji  nie było go w aucie. Inaczej mogłoby się to skończyć dla niego tragicznie.

Napisz komentarz »