REKLAMA

Sport

Utarli Smółce nosa

Opublikowano 26 sierpnia 2011, autor: Piotr Piotrowski

Remis Czarnych ze spadkowiczem, w dodatku na jego terenie należy uznać za sukces.

MKS Kluczbork – Czarni Arena Żagań 1:1 (1:0)

bramki: Sudoł (3. min) – Pawela (77. min)

MKS: Abramowicz – Orłowicz (od 16. min Stawowy), Ganowicz, Sudoł – Pajączkowski, Niziołek, Ulatowski, Wilusz, Nitkiewicz (od 56. min Półchłopek) – Deja (od 60. min Fryzowicz), Tuszyński

Czarni: Przeździęk – Bulatović, Smarduch (od 64. min Galuś),  Dorobek, Kłak – Flejterski, Katerla, Burski, Wróbel (od 75. min Horubała), Kononowicz, Pawela

żółte kartki: Sudoł, Niziołek – Smarduch, Dorobek, Pawela

Sędzia główna: Dawid Bukowczan; widzów: 1000

piłkarz meczu: Pawela (Czarni)

 

Zaległy mecz 1. kolejki ułożył się dla gospodarzy, którzy gola zdobyli już w 3. minucie.

Po dośrodkowaniu Krzysztofa Ulatowskiego były zawodnik Czarnych, Michał Sudoł strzałem głową umieścił piłkę w siatce. W 7. minucie MKS mógł prowadzić już 2:0, ale Patryk Tuszyński zamiast próbować przelobować piłkę nad wychodzącym bramkarzem Łukaszem Przeździękiem, układał się do plasowanego strzału, po czym ją stracił. 

Okazję na zdobycie drugiej bramki miał również Ulatowski, który dostał podanie od Patryka Tuszyńskiego, jednak piłka po jego strzale z 25 metrów powędrowała tuż nad poprzeczką Czarnych.

Czarni atakowali. Przed przerwą mieli dwie doskonałe okazję, ale raz piłka minimalnie minęła słupek, a kolejny – trafiła w poprzeczkę.

W drugiej połowie żaganianie rzucili się do odrabiania strat.  W 50. minucie Daniel Katerla zdecydował się na uderzenie z linii pola karnego, ale trafił prosto w bramkarza. Aktywny był Fabian Pawela. W 53. minucie żagański napastnik strzałem z około 20 metrów próbował zaskoczyć Mateusza Abramowicza, ale piłka przeszła obok słupka.  W odpowiedzi, w  67. minucie z 25 metrów silnie uderzył Ulatowski, bramkarz Czarnych odbił piłkę przed siebie. Na szczęście nikt z zawodników MKS-u nie zdołał do niej dojść. 

W 77. minucie Czarni wyrównali. Po akcji Grzegorza Horubały Fabian Pawela strzałem w długi róg pokonał M. Abramowicza. Okazje na objęcie prowadzenie mieli chwilę później Piotr Burski i Daniel Katerla, ale ich nie wykorzystali. W 85. minucie Marcin Zajączkowski miał wyśmienitą okazję, ale Łukasz Przezdzięk nie dał się zaskoczyć. Minutę później Arkadiusz Półchłopek, który minął żagańskich zawodników jak tyczki, wpadł z piłką w pole karne, ale jego rajd zakończył się niecelnym strzałem. Po końcowym gwizdku Zbigniew Smółka, trener MKS-u i były szkoleniowiec Czarnych miał więcej powodów do niezadowolenia niż Janusz Kudyba, trener Czarnych.

Napisz komentarz »