REKLAMA

Sport

Prezes – Matrix i hit z Bułgarii

Opublikowano 05 sierpnia 2011, autor: Piotr Piotrowski

– Czasami poruszam się jak w Matriksie. Tu długi, tam długi. Wszystko chcę wyprostować i poukładać, jak należy – zdradza prezes Czarnych Arena Żagań. Jego piłkarze w ubiegłą sobotę (30.06.) rozgromili Arkę Nowa Sól aż 8:0.

W ostatnim sparingu przed ligą, Czarni zdeklasowali rywala z Nowej Soli aż 8:0. Do bramki trafiali: dwukrotnie – Fabian Pawela i Maciej Kononowicz, po jednym razie – Radosław Flejterski (karny), Michał Wróbel, Piotr Burski oraz Darko Bulatović.

 

Nie zatańczy samby?

Wynik sparingu cieszy, ale prezes ma inne zmartwienia. W sobotnim meczu kontrolnym nie wystąpiło bowiem dwóch podstawowych piłkarzy: Brazylijczyk Filipe oraz Senegalczyk Pape Samba Ba. – Pierwszy doznał urazu. Jest podejrzenie kontuzji łękotki, która może wykluczyć go z gry nawet na osiem tygodni. Potrzebna jest konsultacja dobrego lekarza – tłumaczy prezes Jerzy Woźniak. – Drugi zawodnik ma problem ze swoim poprzednim klubem, KSZO Ostrowiec Świętorzyski. Klub zalega mu ok. 30 tys. zł i chce rozłożyć to na raty. Ale zawodnik upiera się, że zaległość chce dostać w dwóch transzach. Stąd nie zgadza się na rozwiązanie kontraktu na warunkach KSZO i jest pat. A ja tego długo nie będę tolerować. Dałem mu kilka dni, aby się określił.

Nie wiadomo też, czy w żagańskiej drużynie wystąpi Rafał Figiel, pomocnik Lechii Zielona Góra, który zrobił na działaczach Czarnych bardzo dobre wrażenie podczas meczu obu drużyn w poprzedniej rundzie. – Obecnie rozmawiamy z jego menadżerem na temat warunków przejścia do Żagania – dodaje prezes.

 

Hit z Bułgarii

Prezes ściąga posiłki z Europy. W Czarnych zaaklimatyzował się już Czarnogórzec Darko Bulatovic (22 l., obrońca, FK Sutjeska). W tym tygodniu „dolecieć” mają również 30-letni Bułgar Ivan Karamanov, środkowy pomocnik. oraz jeszcze jeden zawodnik z Bułgarii, 19-letni napastnik. – Jeśli dogadamy się z menadżerem Karamanova, to będzie prawdziwy hit. To zawodnik z górnej półki. Zaliczył 150 występów w bułgarskiej ekstraklasie i może być dla nas poważnym wzmocnieniem – dodaje prezes.

Sprawdziliśmy. Karamanov grał w takich klubach jak Botev Plovdiv, Spartak Plovdiv czy FC Irtysh Pavlodar (kazachski klub, który wyeliminował w pucharach Jagiellonię Białystok). Jak zaznacza Woźniak, teraz chce spróbować swoich sił w polskiej lidze, zaczynając od drugiej – właśnie w barwach Czarnych Żagań. – Nie ukrywa, że chce się u nas wypromować – mówi prezes. – Oprócz posiłków z Bułgarii, testujemy jeszcze jednego bramkarza ze Śląska Wrocław oraz młodzieżowca z Chemika Bydgoszcz.

 

Młodzi w składzie

Cieszy obecność młodzieżowców w szerokiej kadrze Janusza Kudyby. Jest ich aż siedmiu, bo do składu wrócił Patryk Tomaszewski. Wydział dyscypliny PZPN odwiesił klubowi zakaz transferów i prezes spokojnie może budować kadrę. – Nie ukrywam, że przez moment byliśmy w czarnej du… Gdybym nie odkręcił tego zakazu transferów, zostalibyśmy z 9 zawodnikami. Nie widziałbym tej drużyny w II lidze. A tak, po dokonaniu wzmocnień solidnymi, doświadczonymi zawodnikami, możemy się liczyć w rozgrywkach – dodaje J. Woźniak. – Gdyby zostali u nas Bułgarzy i Senegalczyk, to w grę wchodziłaby nawet pierwsza szóstka. Nie ukrywam, że większe aspiracje będziemy mieli za rok, bo właśnie teraz budujemy drużynę i ogrywamy młodzież.

Prezes zaznacza, że jego poprzednicy zostawili w klubie ogromny bałagan. – Sprawa nieuregulowanych długów to jedno, a sposób podpisywania kontraktów – to drugie – zdradza. – Czasami działałem jak w Matriksie. Tu długi, tam długi. Trzeba było szybko podejmować decyzje. Czasami naprawiać temat, który został spieprzony. Nie może być tak, że w klubie ogrywają się i promują zawodnicy, którzy potem za grosze odchodzą, w ramach odstępnego, do innych zespołów.  Klub na tym traci. Niestety, tak było do tej pory. Teraz w Czarnych nie ma już zawodników na tzw. wypożyczeniu. Wszyscy są na stałe.

Tyle prezes. W najbliższą sobotę, 6 sierpnia, Czarni w końcu wystartują w lidze. W Turku zmierzą się z tamtejszym Turem. A już w środę, 10 sierpnia, zagrają kolejny mecz (zaległy) w lidze, z Górnikiem Wałbrzych. 

Kadra zespołu

Bramkarze: Władysław Sjamin (1987), Rafał Dobroliński (1988), Łukasz Podźwięk (1993)

Obrońcy: Pape Samba Ba (1982), Piotr Galuś (1980), Filipe Andrade Felix (1985), Grzegorz Dorobek (1982), Patryk Kurant (1990), Wojciech Smarduch (1987), Marcin Bednarczyk (1994),
Darko Bulatovic (1989),
Łukasz Kosakiewicz (1990)

pomocnicy: Ivan Karamanov (1981), Michał Wróbel (1982), Radosław Flejterski (1981), Rafał Figiel (1991), Adam Kłak (1986), Filip Paluchowicz (1993), Maciej Kononowicz (1988)
napastnicy: Jakub Rejmer (1983), Piotr Burski (1986), Fabian Pawela (1985), Patryk Tomaszewski (1991), Grzegorz Horubała (1991), Piotr Okuniewicz (1993)

Przybyli: Pape Samba Ba (Senegal, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski), Patryk Kurant (Kotwica Kołobrzeg), Rafał Figiel (Lechia Zielona Góra), Adam Kłak, Grzegorz Horubała (obaj Pniówek Pawlowice Śląskie), Władysław Sjamin (Miedź Legnica), Rafał Dobroliński (Tęcza Krosno Odrzańskie), Łukasz Podźwięk (Polonia Środa Śląska), Filip Paluchowicz, Marcin Okuniewicz oraz Kamil Bednarczyk (wszyscy UKS Czarni Żagań), Darko Bulatovic (Miedź Legnica), Ivan Karamanov (Botev Plovdiv)

Napisz komentarz »