REKLAMA

Aktualności, Samorząd, Zdrowie

Kampania ze 105 w tle

Opublikowano 08 lipca 2011, autor: Norbert Królik

Ostatnia szansa dla 105 Szpitala Wojskowego w Żarach. Czy załapią się na przedwyborczą grę?

Szpital wojewódzki w Żarach miał być wiosną 2011 r., później był termin lipcowy, teraz mówi się o wrześniu. Po październikowych wyborach, Platforma Obywatelska być może zapomni o ambitnych planach, a 105 Szpitalowi Wojskowemu będzie groziła likwidacja, bo Ministerstwo Obrony Narodowej, właściciel szpitala, go nie potrzebuje. O tym, że rozgrywki wokół żarskich szpitali to sprawa polityczna, nie trzeba nikogo przekonywać. Nagłe zainteresowanie ministrów, posłów czy marszałka nie jest przypadkowe. Służba zdrowia to jeden z najważniejszych elementów każdej kampanii.

 

Obiecanki

Bożenna Bukiewicz, szefowa lubuskiej PO, tłumaczy. – Wybory wyborami, a podejmowanie decyzji to niezależna sprawa. Szpital nie jest moim sztandarem wyborczym – przekonuje szefowa lubuskiej Platformy. Niemniej jednak obietnica przekształcenia 105 w szpital wojewódzki przemawia do wyobraźni wielu schorowanych mieszkańców powiatów żarskiego i żagańskiego. – Otwiera się szansa dla mieszkańców na obsługę medyczną na bardzo wysokim poziomie. Przy łączeniu idziemy w jakość. Szpital będzie bardziej wyspecjalizowany, wyposażony w lepszy sprzęt, z lepszymi specjalistami. Są szanse, że w przyszłości, gdy powstanie wydział lekarski na Uniwersytecie Zielonogórskim, żarski szpital będzie zapleczem szpitala klinicznego, a to oznacza specjalistów najwyższej klasy z tytułami naukowymi – obiecywała już w lutym na łamach „Gazety Regionalnej” posłanka Bukiewicz.

 

Nic do przodu

Minęły miesiące, a sprawy niewiele posunęły się do przodu. Radni sejmiku z wątpliwościami i problemami przyjęli uchwałę intencyjną o chęci przejęcia szpitala, która w praktycr o niczym nie przesądza. Od miesięcy trwają rozmowy marszałka z ministrem na temat uzgodnienia szczegółów przejęcia. – Aktualnie trwają prace nad kształtem porozumienia w sprawie połączenia 105 Szpitala Wojskowego w Żarach z Wojewódzkim Ośrodkiem Terapii Uzależnień i Współuzależnienia w Zielonej Górze. Termin przekazania szpitala poza resort nie jest znany – wprost mówi ppłk Joanna Klejszmit-Bodziuch, rzecznik prasowy Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia. – W przypadku połączenia 105 Szpitala Wojskowego w Żarach z Wojewódzkim Ośrodkiem Terapii Uzależnień Ministerstwo Obrony Narodowej planuje przekazanie na rzecz nowo utworzonego zakładu całość majątku (mienia ruchomego i nieruchomego) użytkowanego i będącego we władaniu resortowego zakładu – dodaje rzeczniczka.

 

Bez kasy

Szpital może jednak zapomnieć o pieniądzach, które MON obiecał na budowę SOR-u. Nie ma też mowy o uregulowaniu bieżących zaległości, sięgających kilku milionów złotych. Przypomnijmy, że to był jeden z warunków, jaki stawiał marszałek jeszcze w marcu, uzależniając od tego przejęcie żarskiego szpitala. Gdy tych pieniędzy nie będzie, Urząd Marszałkowski, który ma wiele problemów z pozostałymi szpitalami wojewódzkimi, sam będzie musiał wziąć na siebie ciężar spłacenia wszystkich zobowiązań. Być może wtedy marszałkowi, jeżeli już dojdzie do przejęcia, będzie zależało na szybkim przekształceniu 105 w spółkę, żeby zrzucić z siebie ciężar jego finansowania.

 

Już wiedzą

Według jednego z żarskich radnych Sejmiku Województwa Lubuskiego, Urząd Marszałkowski ma już zaplanowaną reorganizację szpitali w Żarach. – Najpierw dojdzie do przejęcia 105 szpitala przez Urząd Marszałkowski, później szpital będzie przekształcony w spółkę, a następnie zostanie połączony ze Szpitalem na Wyspie – przekonuje radny. Taką wersję potwierdza również posłanka B. Bukiewicz, podkreśla jednak, że połączenie 105 i Wyspy nie może ograniczyć się tylko do przejęcia budynków i sprzętu. – Nikogo nie można skrzywdzić, nikogo pozbawić miejsca pracy – podkreśla posłanka. Czy jest to możliwe? Raczej nie. Wystarczy popatrzeć na przekształcenie Szpitala na Wyspie w spółkę. Żeby nie przynosił strat, trzeba było zwolnić blisko połowę z 600-osobowego personelu. Podobnie będzie zapewne w 105, a tym bardziej po połączeniu obu lecznic.

 

Nie chcą spółki

Obecnie w szpitalu wojskowym pracuje około 800 osób. W tym roku władze szpitala zapowiadają reorganizację, ale tak na prawdę, są to tylko zmiany kosmetyczne. Z pracy ma odejść około 40 osób i to w większości na emeryturę. Na drastyczne cięcia przyjdzie czas po wyborach, choć dzisiaj nikt oficjalnie nie chce o tym powiedzieć. Łatwo zrozumieć władze 105, którym nie pali się do przekształcenia w spółkę. – Nie ma do czego się spieszyć. Nikt na razie nie wywiera na nas presji w tej sprawie – przekonuje Marek Femlak, zastępca dyrektora 105 Szpitala Wojskowego. – Myślę, że to kwestia co najmniej kilku lat – dodaje lekarz. Przyznaje jednak, że jednym z najbardziej prawdopodobnych wariantów jest połączenie obu żarskich szpitali. – Jeżeli okaże się, że skorzystają na tym pacjenci, będzie to uzasadnione finansowo. Jeżeli wszyscy się na to zgodzą, jako pierwszy podniosę rękę, popierając ten pomysł – deklaruje. – Spotykamy się z lekarzami i ordynatorami z Wyspy na stopie towarzyskiej i nie ma wśród nich strachu. Oni mają swój obszar, rozwijają położnictwo, pediatrię i geriatrię, a my swój. Nie wchodzimy sobie w drogę, dlatego uważam, że na razie dobrze to funkcjonuje – mówi M. Femlak. `

Co jednak z oddziałami, które w obu szpitalach się dublują? Czy 105 powoli będzie przejmował kontrakty Wyspy, co spowoduje powolną śmierć oddziału wewnętrznego i chirurgii? W tej chwili szpital wojskowy nie ma możliwości ani kadrowych, ani sprzętowych, żeby przejąć obsługę całego powiatu żarskiego w tym zakresie. Po przekształceniu w wojewódzki stanie się z pewnością pazerny i zacznie pożerać tort należny dzisiaj Wyspie.

Napisz komentarz »