REKLAMA

Gospodarka

Pomagamy przedsiębiorcom

Opublikowano 08 lutego 2021, autor: _admin_

Fundacja Przedsiębiorczość już od 30 lat działa na żarskim rynku. W zeszłym roku, dzięki ciężkiej pracy i żelaznym nerwom członkom zarządu, Małgorzacie Kaczmarczyk i Arturowi Stępniowi udało się pomóc aż 85 firmom.

Fundacja w związku z epidemią Covid musiała się zmierzyć z nowymi wyzwaniami.

To był ciężki rok, ale udało się go zakończyć bogatszymi w nowe doświadczenia i ciekawe projekty.
Małgorzata Kaczmarczyk, Prezes Zarządu: Początek roku był dla nas bardzo trudny w związku z epidemię. W roku 2020 kończyło nam się kilka projektów, w tym: dotacje dla nowo powstałych firm, a także projekt skierowany do kobiet powracających na rynek pracy po urlopach macierzyńskich / wychowawczych. W czasie pandemii wstrzymano nabory nowych wniosków, a projekty językowe, które przez cały 2019 i 20 realizowaliśmy dla mieszkańców województwa lubuskiego, musieliśmy ograniczyć ze względu na pandemię.

Z realizacji projektów jesteście rozliczani, a wskaźniki do ich realizacji były wyznaczone przed epidemią.

Artur Stępień, Wiceprezes Zarządu. Projekty, które realizowaliśmy miały zdefiniowane twarde wskaźniki, a to znaczy, że musieliśmy wykazać ich realizację. Covid sprawił, że przedsiębiorcy zwalniali a nie zatrudniali. Ciężko było utrzymać miejsca pracy, czy zapewnić planowane przychody. Za wskaźniki deklarowane na rok przed pandemią rozliczani jesteśmy w czasie jej trwania.

Brak projektów to dla Was brak funduszy na funkcjonowanie.

M.Kaczmarczyk: Nie dostajemy od nikogo złotówki, musimy na wszystko zapracować sami. Prowadzenie fundacji jest o wiele trudniejsze niż biznesu. Usłyszeliśmy, że Bank Gospodarstwa Krajowego będzie wspierał przedsiębiorców pożyczkami płynnościowymi. Stanęliśmy na wysokości zadania i staliśmy się operatorem tych funduszy na województwo lubuskie. Łącznie 16 mln. Nigdy wcześniej w tak krótkim czasie nie rozdysponowaliśmy takiej dużej kwoty. Projekt był planowany na 10 m-ce, my natomiast zrealizowaliśmy go w 3 m-ce.

Operowanie na tak wysokich kwotach, było obwarowane dużym ryzykiem.

M.Kaczmarczyk: Mogliśmy płacić wysokie kary za niewywiązanie się z umowy z bankiem. Baliśmy się, czy będzie tyle chętnych firm. Czy uda nam się wydatkować wszystkie środki. W efekcie zainteresowanie firm znacznie przekroczyło dostępną pulę. To nasz wielki sukces! o którym należ głośno mówić. Sprowadziliśmy dla przedsiębiorców 16 mln zł po to, by ich biznesy przetrwały w trudnym okresie pandemii.
Byliście operatorem pożyczki płynnościowej w województwie Lubuskim w ramach RPO.

A.Stępień: Tak, a oferowana pożyczka, była przyznawana na bardzo szczególnych warunkach. Przedsiębiorca musiał wykazać negatywne skutki pandemii w prowadzonej działalności i złożyć wniosek pożyczkowy. Oprocentowanie tej pożyczki wynosiło 0%. Te 8 mln złotych to gigantyczna praca z naszej strony. Bo to nie jest tylko wydatkowanie pieniędzy, to przygotowanie całej dokumentacji również pod kątem formalno-prawnym . Bank nałożył na nas szczególne obowiązki. Przedsiębiorcy, którzy świetnie sobie radzą z prowadzeniem firmy, różnie dawali sobie radę z właściwym przygotowaniem wniosków . Dlatego wszystkie wnioski przed złożeniem były przez nas weryfikowane, tak aby na komisję pożyczkową trafiały te bezbłędne, kompletne i rokujące na pozytywną decyzję przyznającą wsparcie.
To był ciężki rok, przez ogrom pracy, nie poszyliście na urlop.

M.Kaczmarczyk: W czasie największego zamknięcia, skróciliśmy godziny pracy do 6. Wszyscy zrezygnowaliśmy z części wynagrodzenia, żeby ten początkowy ciężki okres przetrwać całym składem. Potem było już tyle pracy przy wnioskach, że nie mogliśmy sobie pozwolić na żaden odpoczynek. Wysłaliśmy na urlopy jedynie pracowników.

Jakie macie plany na nadchodzący rok?

A.Stępień: Uruchomiliśmy kolejny nabór do pożyczki płynnościowej. Zainteresowani szczegóły znajdą na naszej stronie www.fundacja.zary.pl. Kontynuujemy program nauki języków obcych, uruchomiliśmy w Żaganiu program wsparcia kobiet powracających na rynek pracy. Razem z ZSE w Żarach tworzymy program Erazmus+. Pracujemy też nad programem wolontariatu dla dzieci i młodzieży, by zdobywały kompetencje, które przydadzą im się w przyszłości na rynku pracy.

Wracacie też do szkoleń.
M.Kaczmarczyk: Już 4 marca ruszy szkolenie dla opiekunek dziecięcych. Dzięki niemu, będzie można znaleźć pracę w przedszkolu, żłobku czy szkole. 5 marca odbędzie się szkolenie, jak kreować wizerunek firmy w mediach nie tylko społecznościowych. Będzie też szkolenie BDO.

W planach macie także zorganizowanie balu.
M.Kaczmarczyk: Tak. Jesienią chcielibyśmy zorganizować bal charytatywny dla przedsiębiorców. Prosimy osoby indywidualne, firmy, instytucje, media, którzy chciałyby się zaangażować w jego organizację, o kontakt. Cel jest szczytny.

Napisz komentarz »