REKLAMA

Wasze sprawy, Zdrowie

Czeszący grzebień wraca

Opublikowano 08 czerwca 2018, autor: Piotr Piotrowski

Kolejne osoby po zażyciu dopalaczy trafiły do szpitali w Żarach i Szprotawie.

4 czerwca do żarskiego 105. Szpitala Wojskowego trafił 38-latek z Żar.

 – Był nieprzytomny, po zażyciu środków odurzających – informuje Marek Femlak, zastępca dyrektora 105. SzW. – Wcześniej przyjęliśmy 26-latka z Żar po zażyciu dopalaczy. Był agresywny i rzucał się do lekarzy. 

Beata Żurawska z żarskiego Sanepidu dodaje, że 26-latek zażył dopalacz o nazwie „czeszący grzebień”. 

– W przypadku 38-latka nie wiemy, jaki to był środek. Sam pacjent nie był w stanie określić, co zażył – mówi.

Agresywnego pacjenta, po zażyciu dopalaczy, przyjął w ostatnich dniach również szprotawski szpital.

– 28-latek trafił do nas w środę, 30 maja. Był roztrzęsiony i agresywny – informuje Emilia Konieczyńska, prezes szprotawskiej lecznicy.

– Mimo przeniesienia sprzedaży dopalaczy do internetu, zagrożenie dla młodzieży ciągle jest duże. Najwięcej przypadków zażycia dopalaczy mamy w okresie letnim – mówi Jacek Stępień, dyrektor żagańskiego Sanepidu.

„Czeszący grzebień” jest sprzedawany w internecie jako pochłaniacz wilgoci. Porcję 3 gram można kupić już za 27 zł. Sprzedawca ostrzega, że nie jest do spożycia. „Czeszący grzebień” wywołuje halucynacje i silnie pobudza. Powoduje wzrost ciśnienia tętniczego, kołatanie serca, lęki, omamy, ale też niepohamowaną agresję.
Napisz komentarz »