REKLAMA
twoj_dom_baner_1000x200_2017

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Śmigłowiec do oka

Opublikowano 08 czerwca 2018, autor: Piotr Piotrowski

64-latka z Żagania miała uraz oka. Dyspozytorka z Gorzowa Wlkp. wysłała po nią śmigłowiec, aby przetransportować do szpitala. – Wyszło wielkie nieporozumienie – kwituje Ryszard Smyk, kierownik żagańskiego pogotowia.

64-latce w trakcie cięcia płytki ceramicznej kawałek odprysnął w oko (6.06).  Zadzwoniła na numer  alarmowy 112. Centralna Dyspozytornia z Gorzowa Wlkp. wysłała po nią helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.  Śmigłowiec lądował na stadionie Arena przy ul. Kochanowskiego.

– Doszło do nieporozumienia, bo wystarczyła karetka, która przewiozłaby panią do najbliższego oddziału okulistyki w zielonogórskim szpitalu – opowiada Ryszard Smyk,kierownik żagańskiego pogotowia. – Dyspozytorka z Gorzowa wysłała go bez porozumienia z naszym zespołem ratowniczym. Zawróciła śmigłowiec, a nam kazała jechać z pacjentką do szpitala w Żarach. Kolejne nieporozumienie, bo przecież tam oddziału okulistyki nie ma. W trakcie transportu do Żar, dyspozytorka zmieniła zdanie – poleciła zawieźć 64-latkę do szpitala w Zielonej Górze. Nerwy i strata czasu.
Kierownik żagańskiego pogotowia dodaje, że to już kolejne nieporozumienie od czasu wprowadzenia jednej centralnej dla województwa dyspozytorni w Gorzowie Wlkp.

– Nowy system nie działa tak, jak powinien. Moje uwagi przekażę w najbliższym czasie Krajowemu Konsultantowi ds. Ratownictwa – mówi Smyk.
Napisz komentarz »