REKLAMA

Kronika policyjna

Cud, że żyje

Opublikowano 08 czerwca 2018, autor: mk

Auto roztrzaskało się o drzewo. Zostały z niego strzępy blachy. Kierowca nie mógł wyjść z tego cało.

22-letni kierowca, mieszkaniec Żar, w niedzielę rano (3.06) roztrzaskał prowadzonego przez siebie forda focusa na drzewie przed Bieniowem, w rejonie przejazdu kolejowego.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie o wypadku około godz. 3 nad ranem – informuje Aneta Berestecka, rzecznik prasowa żarskiej policji. – Kierowca z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Została pobrana od niego krew – informuje.

Krew zostanie przebadana w laboratorium pod kątem obecności alkoholu i środków odurzających.

Na miejscu wypadku pojawili się także strażacy. Kiedy wyciągali mężczyznę z samochodu, był nieprzytomny. Jego twarz cała była zalana krwią.

– Zostaliśmy wezwani dokładnie o 2.53 – mówi Grzegorz Lisik, rzecznik prasowy żarskiej straży pożarnej. – Gdy strażacy dotarli na miejsce, auto leżało na prawym boku, wewnątrz znajdował się nieprzytomny mężczyzna, zakrwawiony na całym ciele. Silnik samochodu znajdował się w odległości 20 metrów od miejsca wypadku – informuje rzecznik.

Karetka przewiozła rannego mężczyznę na żarski SOR. Jak się okazało, miał uszkodzoną szczękę. Został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu do oddziałku chirurgi szczękowej.
– Pacjent trafił do nas w poniedziałek, 4.06. – informuje Monika Kowalska, rzecznik szpitala we Wrocławiu. – Jego stan jest oceniany jako dobry – mówi.
Napisz komentarz »