REKLAMA

Samorząd

Żeby nie był stratny

Opublikowano 08 czerwca 2018, autor: Justyna Bareła

Po wprowadzeniu obniżek wynagrodzeń, stratny nie będzie także burmistrz Gozdnicy Krzysztof Jarosz.

Nową – starą pensję radni zatwierdzili mu podczas sesji w środę, 6.06. Burmistrz otrzymywał dotąd miesięcznie 9 tys. 830 zł i po obniżce dostawać będzie… tyle samo.

Do tej pory było to 5 tys. 400 zł pensji zasadniczej, 1 tys. 600 zł dodatku funkcyjnego i 1 tys. 750 zł dodatku specjalnego (czyli 25 procent sumy pensji zasadniczej i dodatku funkcyjnego), co razem ze stażowym wynosi tyle samo, co po zmianach. Tylko wielkości składowych się zmieniły. Radni obniżyli burmistrzowi pensję zasadniczą do 4 tys. 700 zł (obecnie maksymalna stawka), dodatek funkcyjny podnieśli o 50 zł – do 1 tys. 650 zł, a dodatek specjalny zwiększyli do maksymalnej stawki 40 procent, czyli do 2 tys. 540 zł. Razem ze stażowym da to burmistrzowi taką samą pensję, jak do tej pory.

– Do obniżki części pensji jesteśmy zobowiązani, ale naszym zdaniem, burmistrz nie powinien być stratny, bo dobrze pracuje – uzasadniła Krystyna Mulik, przewodnicząca Rady Miasta.

Radni zagłosowali jednomyślnie.
Napisz komentarz »