REKLAMA
baner-jas

Sport

Zwycięstwo na otarcie łez

Opublikowano 08 czerwca 2018, autor: TR

Budowlani Lubsko w sobotę, 2 czerwca, pokonali Arkę Nowa Sól 2:1, ale i tak spadają do okręgówki.

Jeden z ostatnich meczów w IV lidze zawodnicy z Lubska od początku zagrali dobrze. Po prawej stronie rządził i dzielił Bartek Szymczak, co i raz groźnie dośrodkowując w okolice bramki gości, a twarda postawa na środku obrony Dawida Walczaka i Bartosza Radko nie pozwoliła na zbyt wiele gościom. Obrońcom pomagał bardzo dobrze dysponowany Radosław Romanowski, natomiast z przodu niemal w każdej akcji uczestniczyli Stanisław Słobodzian i Michał Bondarenko.

Z każdą kolejną minutą gra się bardziej wyrównywała. Arka starała się odpowiadać kontratakami, grając szybko piłką na jeden kontakt. Jeszcze przed przerwą wynik spotkania mógł otworzyć Michał Bondarenko, a jego strzał z 16 metrów wylądował na słupku bramki gości i bezbramkowym remisem zakończyła się pierwsza połowa.

Na drugą połowę bardziej zmotywowani i naładowani wyszli zawodnicy Arki, którzy zaczęli pewniej poruszać się po boisku i dłużej utrzymywać przy piłce. Potwierdzeniem tego była ładna akcja „z klepki”, po której rywale wyszli na prowadzenie już w 50 minucie meczu. Budowlani przez całą drugą połowę próbowali ograniczać się do kontrataków i ta taktyka okazała się skuteczna. W 77 minucie do remisu doprowadził Bartłomiej Szymczak umieszczając piłkę w siatce, po pięknym krosowym zagraniu na wolne pole Dawida Walczaka. Kiedy kibice nie zdążyli jeszcze ochłonąć na 2:1 w 79 minucie podwyższył Dawid Walczak, który wykończył świetny kontratak gospodarzy. Wynikł po podobnych akcjach mogli podwyższyć jeszcze Stanisław Słobodzian i Michał Bondarenko, brakowało niewiele. Minuty przed końcem spotkania Budowlanych przed utratą bramki uratował Bartosz Radko zatrzymując wślizgiem strzał pomocnika Arki.

– Chcieliśmy pokazać, że umiemy grać w piłkę i gramy do końca i tak chcemy zagrać dwa ostatnie mecze w IV lidze. Szkoda, że zabrakło punktów do utrzymania, ale tak jest piłka ? podsumował grający prezes Budowlanych Stanisław Słobodzian.

 

 

 

Napisz komentarz »