REKLAMA

Samorząd

Kibelek za światło

Opublikowano 08 czerwca 2018, autor: TR

Burmistrz Lubska „handluje” ze starostą. Jeśli Janusz Dudojć zgodzi się, by ruszyła budowa oświetlenia na Karasiu, Lech Jurkowski pozwoli mu korzystać z toalet na przystani podczas powiatowej imprezy.

Na 22 czerwca zaplanowano otwarcie ścieżki pieszo-rowerowej nad zalewem Karaś w Lubsku. Inwestycja, warta ponad 2 mln zł, jest realizowana przez powiat żarski, ale oświetlenie dookoła ścieżki ma wykonać Lubsko. W budżecie gminy jest ponad 100 tys. zł w ramach tzw. wydatków nie wygasających i te pieniądze burmistrz musi wydać do końca czerwca. W przeciwnym razie na ich wykorzystanie będzie potrzebna ponowna zgoda radnych.

Żeby zacząć prace przy oświetleniu, potrzebna jest zgoda starostwa. Temat był wielokrotnie „wałkowany” na sesjach, komisjach i spotkaniach, w czasie których okazało się, że firma, która buduje ścieżkę, dopiero po jej przekazaniu zgodzi się na wejście na teren innych ekip. Oznacza to, że władzom Lubska pozostałby nieco ponad tydzień na wykonanie oświetlenia.

 

Goście do toi-toiów

Jak się okazuje, problem z budową oświetlenia burmistrz zamierza rozwiązać przy pomocy toalet.

– Mam informację, że na uroczyste otwarcie ścieżki starosta zaprasza gości z kraju i zza granicy. Do tego chce wynająć za 5 tys. zł kajaki dla mieszkańców, ale jest problem, bo goście nie będą mogli w tym czasie korzystać z toalet na przystani, tylko z toi-toiów. Ja sobie tego nie wyobrażam ? mówił przewodniczący Rady Miasta, Andrzej Tomiałowicz.

– Jest spór, ponieważ starosta chciał wynająć przystań 22 i 23 czerwca, a 23 jest zaplanowana impreza dla dzieci, o czym starosta wiedział. Natomiast w terminie 22 czerwca jest to możliwe ? zaczął burmistrz Lubska Lech Jurkowski. I dorzucił: – Uzgodniłem ze starostą, że jak wyrazi zgodę na rozpoczęcie prac przy budowie oświetlenia nad Karasiem, to dostanie nieodpłatnie możliwość korzystania z przystani na imprezie.

– A co w przypadku braku zgody ze strony starosty? ? dopytywał przewodniczący.

Odpowiedź burmistrza wprawiła w osłupienie radnych.

– A to już moja sprawa, co zrobię ? skwitował L. Jurkowski.

 

 

 

 

Napisz komentarz »