REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Staw, wyspy i lądowisko

Opublikowano 25 maja 2018, autor: Norbert Królik

W gminie Lipinki Łużyckie ma powstać nowe siedlisko. Będzie 5-hektarowy staw z 7 wyspami i 50 domów! Powstanie też lądowisko dla małych samolotów.

Siedlisko składające się z około 50 domów na sprzedaż i wynajem oraz 5-hektarowego stawu z wyspą ma powstać w Tyliczkach.
– Sprawdziliśmy na niemieckich mapach. Tu kiedyś było jezioro. Teraz chcemy wykopać w tym samym miejscu zbiornik, a przy nim wybudować około 50 domów – zapowiadał na środowym (23.05) spotkaniu z mieszkańcami Tyliczek, Boruszyna i Zajączka Piotr Drogosz z firmy Apion ze Słupska, który reprezentował inwestora planującego budowę siedliska w Tyliczkach.

Dodatkowo ma powstać lądowisko dla małych samolotów. Pas startowy będzie trawiasty.
Problemów kupa
Mieszkańców na spotkaniu interesowało, skąd będzie pochodziła woda do napełniania stawu. Obawiali się, że będzie pobierana z jedynego ujęcia wody pitnej w gminie. Pytali również, jak będą zagospodarowywane ścieki powstające w ostoi. Kontrowersje budzi budowa lądowiska. Mieszkańcy Boruszyna obawiają się, że samoloty podchodzące do lądowania będą krążyły nad ich podwórkami. Z kolei mieszkanki Tyliczek zwracały uwagę, że w miejscu, gdzie planowane jest powstanie lądowiska, swoje gniazda mają żurawie. Dodatkowo obawiały się, że nowo wyremontowana droga prowadząca do ich miejscowości zostanie zniszczona. Mieszkańcy Zajączka zwracali uwagę na zwiększony ruch samochodowy przez ich wioskę w związku z budową siedliska.
Żuraw czy bocian
– Każda inwestycja ma pozytywne i negatywne strony. Ruch samochodowy na pewno będzie zwiększony, a według mnie nie ma możliwości budowy obwodnicy Zajączka, bo Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na pewno na to się nie zgodzi. Zawsze jednak możecie państwo o to wnioskować – przekonywał Robert Boryczka, projektant przygotowujący studium kierunków zagospodarowania przestrzennego dla gminy Lipinki Łużyckie.
Inwestor zapewniał natomiast, że nigdy nie było pomysłu, żeby staw napełniać wodą pitną. Woda ma sama tam napływać, a jeżeli tak się nie będzie działo, to powstanie dodatkowe ujęcie wody głębinowej do tego celu. Ścieki najchętniej inwestor oddałby do oczyszczalni, którą gmina musiałaby rozbudować. Co do żurawi, to mieszkanki Tyliczek usłyszały od projektanta, że aby sprawdzić, czy żuraw to faktycznie żuraw, potrzebny jest ornitolog, bo one mogły pomylić go z brudnym bocianem.
Dokumenty wpłynęły
W pierwszej kolejności inwestor zamierza wybudować staw.
– Uzyskaliśmy już pozwolenie wodno-prawne na budowę zbiornika. Złożyliśmy też dokumenty o pozwolenie na budowę do starostwa w Żarach. W lipcu zamierzamy rozpocząć prace ziemne – zapowiada P. Drogosz. Natomiast we wrześniu ma ruszyć budowa pierwszych domów.
– Będą miały po około 140 metrów kwadratowych każdy. Chcemy je budować w systemie szkieletowym, żeby na plac budowy przyjeżdżały już gotowe elementy. Domy będą na sprzedaż i na wynajem. Myślę, że pierwsi lokatorzy pojawią się tutaj w przyszłym roku – mówi prezes firmy Apion, która zrealizowała już podobne inwestycje na Kaszubach i nad morzem. Wynajęcie 5-osobowego domku na dwa tygodnie kosztuje tam około 4 tys. zł.
Napisz komentarz »