REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Woda skażona groźną bakterią

Opublikowano 25 maja 2018, autor: Piotr Piotrowski

Mieszkańcy podżagańskiego Bożnowa i Tomaszowa mają dość. W wodzie znowu pojawiła się groźna dla zdrowia bakteria e. coli.

Od poniedziałku, 21 maja, woda w Boznowie i Tomaszowie nadaje się tylko do spłukiwania w toalecie. Taki komunikat wydały Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje. Zamieściły go na swojej stronie internetowej. Wszystko przez to, że w wodzie wykryto bakterie e. coli, które wywołują choroby układu pokarmowego i moczowego. Ich rozwój prowadzi do ciężkiego zapalenia otrzewnej, a jego powikłaniem może być posocznica i sepsa.

„Regionalna” otrzymała mnóstwo telefonów w tej sprawie od zdenerwowanych mieszkańców obu wsi.

– To już czwarty raz w ciągu dwóch lat! – żali Andrzej Raszuk z Bożnowa. – Pytanie, ile się napiliśmy tej wody, zanim dowiedzieliśmy się, że jest skażona. Przecież nie każdy ma internet w domu i zagląda na stronę ŻWiK-u. Powinni ogłaszać to przez megafon na wsiach.

–  Znajomi mówią, że ich dzieci mają bóle brzucha, wysypki i biegunki – wylicza Irena Stasch z Tomaszowa. – Kiedyś takie skażenia były rzadkością, teraz są na porządku dziennym.

– Będziemy kupować wodę w zgrzewkach, butelkowaną. To wydatek, ale jak inaczej żyć? – mówią Janina i Władysław Pawlikowscy z Tomaszowa, którzy o tym, że woda jest skażona, dowiedzieli się we wtorek (22.05.) od dziennikarza.

W opłakanym stanie

Prezes spółki ŻWiK, Andrzej Pilimon, na wtorkowej konferencji prasowej (22.05.) tłumaczył, że nie zna przyczyny kolejnego skażenia. 

– Przekroczone normy jednostek bakterii escherichia coli stwierdziliśmy w dwóch punktach  – na ujęciu wody w Tomaszowie oraz w miejscowej szkole – mówił. – Normy są takie, że powyżej 6 jednostek bakterii woda nadaje się do użytku tylko po przegotowania. Tymczasem, w poniedziałek, w szkole było ich aż 36, a na ujęciu – 18.

Źródłem skażenia były jednak stare, nieszczelne, poniemieckie zbiorniki, do których woda przepompowywana jest ze studni głębinowych w Tomaszowie a następnie trafia do tamtejszej hydroforni. Prezes dodaje również, że w ubiegłym tygodniu pracownicy spółki usuwali awarię w Tomaszowie.  

– Pękła rura w wodociągu, który jest wiekowy, bo z lat 30. XX wieku – dodaje. – Tych awarii będzie więcej, bo sieć jest w opłakanym stanie – zapowiada prezes, który za zarządzanie ŻWiK-iem, według ostatniego oświadczenia majątkowego, inkasuje rocznie 161 tys. 560 zł.
Powinni informować

A co z informowaniem mieszkańców o skażeniu?

– O bakterii dowiedzieliśmy się w czwartek, 17 maja – tłumaczy prezes. – Od razu powiadomiliśmy Urząd Gminy, który jest władny przekazać to sołtysom i mieszkańcom.  Tydzień temu zakupiliśmy megafon, aby informować mieszkańców o skażeniu podczas rozwozu wody beczkowozami. O takich zagrożeniach mieszkańców informują również SMS-y, wystarczy się zalogować na stronie Urzędu Gminy – twierdzi Pilimon.

Danuta Michalak, sekretarz gminy, przyznaje, że w tym tygodniu miała delegacje mieszkańców obu wsi. – Ludzie są zdenerwowani. To już kolejne skażenie wody na terenie gminy. Zażądaliśmy wyjaśnień od spółki, która, jak się okazuje, sama nie wie, co jest źródłem skażenia – mówi sekretarz. 

To już plaga!

Bakterie escherichia w Tomaszowie i Bożnowie pojawiły się we wrześniu 2016 roku, w Jeleninie – w lipcu 2017 roku, kolejny raz w Bożnowie i Tomaszowie – w październiku ubiegłego roku oraz  styczniu tego roku. Na początku 2018 roku skażoną wodę mieli również mieszkańcy Dzietrzychowic, Starego Żagania, Pożarowa i Gorzupi Dolnej.
Napisz komentarz »