REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Kronika policyjna

Śmierć na motorowerze

Opublikowano 11 maja 2018, autor: PS

Na drodze zginął 20-latek. Świadkowie twierdzą, że jechał motorowerem bez świateł.

Do wypadku doszło w sobotę (5.05.), przed 22.00, na krajowej Trójce pod Nowym Miasteczkiem. Czteroosobowa rodzina jechała bmw. Na prostym odcinku drogi, 32-letni kierowca zaczął wyprzedzać. Wtedy zauważył motorowerzystę, który jechał z naprzeciwka. Nie miał szans, by wyhamować, więc próbował odbić na pobocze. Niestety, uderzył w motorowerzystę czołowo. Mężczyzna wpadł na przednią szybę. Bmw wypadło z drogi i zatrzymało się w rowie. Na miejsce jako pierwsi przyjechali strażacy. Reanimowali rannego 20-latka do czasu przyjazdu karetki. Niestety, nie udało się go uratować. Lekarz pogotowia stwierdził zgon. Ratownicy pomogli także pasażerce bmw, której rozbita szyba poraniła twarz. Śledztwo w tej sprawie prowadzi policja i prokuratura.

20-latek jechał motorowerem marki junak. Sekcja zwłok wykazała, że zginął w wyniku wielonarządowych obrażeń.

Świadkowie powiedzieli policji, że motorower nie był oświetlony.

– Zeznał to zarówno kierowca bmw, jak i kierowca wyprzedzanego przez niego samochodu. Powołujemy biegłego, który ma zweryfikować tę wersję – mówi Ewa Antonowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Nowej Soli.

Prokuratorzy będą badać jeszcze jeden wątek. Przy 20-latku znaleziono legitymację niepełnosprawnych, miał też przy sobie insulinę. Śledczy sprawdzają, czy był cukrzykiem i czy mógł zasłabnąć.

Napisz komentarz »