REKLAMA

Aktualności, Komunikacja

Niech szlag trafi taką robotę!

Opublikowano 11 maja 2018, autor: Piotr Piotrowski

150 tys. zł kosztowało wysypanie tłucznia i utwardzenie drogi Henryków – Wiechlice. – To fuszerka, przez którą przebijamy sobie opony w rowerach i autach – żalą się mieszkańcy obu podszprotawskich wsi.

Urzędnicy pośpiesznie utwardzili 800-metrową drogę, o której remont mieszkańcy proszą od lat. Co ciekawe, inwestycji nie było w budżecie. Wykonanie prac, za 150 tys. zł, urzędnicy zlecili Przedsiębiorstwu Handlowo-Usługowemu Władysława Dubiela ze Szprotawy, a dopiero potem burmistrz przedłożył radnym uchwałę dotyczącą wyasygnowania takiej puli w budżecie.

– Ja wiem, że idą wybory i trzeba na gwałt pokazać, że się coś robi. Ale nie w ten sposób! – kwituje mieszkaniec Henrykowa, Jerzy Chmara.

– Przez te kamienie przebijamy sobie opony w rowerach. Ja już trzy razy. Do tego tumany kurzu. Niech szlag trafi taką robotę! – dodaje mieszkanka Wiechlic, Bożena Sobczak.

– Przez taką prowizorkę, droga jest coraz wyższa, co powoduje, że woda po każdym deszczu spływa ludziom na posesje – wytyka sołtys Wiechlic, Ilona Burzyńska. – Tłuczeń odbija się od opon, rozsypuje się na boki i powstają koleiny. To jest bubel.

 

Jeszcze nie skończyli

Mieszkańcy wytykają, że po poprawkach, które trzeba było zrobić na kładce na Osiedlu Słonecznym i parkingu w Wiechlicach, burmistrz obiecywał, że gmina nie będzie już tolerować byle jakiej roboty.

Jan Litwinka, kierownik wydziału inwestycyjnego, tłumaczy, że jezdnię wysypano tłuczniem tylko po to, aby była przejezdna na czas remontu drogi powiatowej Szprotawa – Henryków – Wiechlice – Cieciszów oraz budowy kanalizacji w Henrykowie.

– Inwestycja nie została jeszcze skończona. Droga była pełna dziur i kolein, została wyrównana i utwardzona tłuczniem. W planie mamy położenie tam frezowiny – tłumaczy.

Wiceburmistrz Paweł Chylak dodaje, że na wyasfaltowanie drogi gminy nie stać.

Napisz komentarz »