REKLAMA

Kronika policyjna

Bomber posiedzi 15 lat

Opublikowano 13 kwietnia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Z 20 na 15 lat odsiadki zmniejszył Sąd Apelacyjny wyrok 24-latkowi ze Szprotawy, który dwa lata temu podłożył bombę we wrocławskim autobusie.

Prawomocny wyrok zapadł w środę, 11 kwietnia, w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Sąd częściowo przychylił się do wniosku obrońcy Pawła R., zmniejszając karę o 5 lat.

Student chemii został oskarżony o usiłowanie zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz wymuszenie rozbójnicze. Oba te czyny, zdaniem prokuratury, miały charakter terrorystyczny. W listopadzie ubiegłego roku sąd I instancji skazał „Bombera” na 20 lat odsiadki. Od wyroku odwołali się nie tylko obrońcy, ale i prokuratura, która wnioskowała o 25 lat więzienia. Z kolei adwokaci 24-latka tłumaczyli, że ich klient miał depresję i wpadł na pomysł, że zarobi duże pieniądze, żądając okupu. Dlatego zadzwonił na numer 112, informując, że podłożył bombę własnej roboty w autobusie. Za jej rozbrojenie zażądał 120 kg złota i groził, że „z Wrocławia zrobi drugą Brukselę”.

 

Ewentualny zamiar

Na posiedzeniu apelacyjnym 11 kwietnia, sędzia uznał, że były student chemii miał nie bezpośredni, a ewentualny zamiar zabójstwa. I zmniejszył mu karę o 5 lat. Od jego wyroku nie ma już odwołania.

Przypomnijmy – dwa lata temu, 19 maja, „Bomber” zostawił ładunek w autobusie. Kierowca wyniósł go ze środka na przystanek autobusowy. Tam bomba eksplodowała, raniąc 82-letnią kobietę. W bombie domowej roboty znajdowały się metalowe śruby. Pawła R. policja namierzyła dzięki miejskiemu monitoringowi. Został zatrzymany przez antyterrorystów w swoim rodzinnym domu w Szprotawie. Od blisko dwóch lat przebywa w więzieniu, więc do skończenia odsiadki zostanie mu tylko 13 lat.

Napisz komentarz »