REKLAMA

Sport

Remis jak przegrana

Opublikowano 06 kwietnia 2018, autor: hakma

Promień Żary rozegrał w środę (4.04) przełożony mecz z pierwszej kolejki z Deltą Sieniawa Żarska.

Po wygranym meczu z Piastem Iłowa faworytem meczu z Deltą był Promień. Przed meczem Łukasz Pokrywiecki, prezes Delty, stwierdził, że czują respekt przed żaranami, bo to dobra drużyna i każdy wynik lepszy od przegranej biorą w ciemno.

Pierwsze minuty nie zapowiadały tego, co stało się potem, choć znając nieustępliwość piłkarzy z Sieniawy, chyba nikt nie liczył na to, że się położą na murawie i dadzą Promieniowi wygrać. I tak rzeczywiście było. Obrona z niesamowitym w tym dniu Adamem Baworowskim stanęła jak mur berliński przed swoją bramką. I od tej ściany dosłownie odbijali się podopieczni Grzegorza Tychowskiego. Akcje Promienia, prowadzone z pominięciem pomocy, nie wróżyły niczego dobrego. Promień po prostu nie stwarzał żadnych groźnych sytuacji podbramkowych. Żaranie jakby chcieli wjechać piłką do samej bramki, ale niestety była ona skutecznie zamurowana. Napór gospodarzy idealnie wykorzystali goście. Wyszli z kontrą, po której w zamieszaniu pod bramką Kowala i kilkukrotnym rykoszecie na polu karnym, Szymon Patyna w 13 minucie meczu strzelił gola. To podcięło skrzydła miejscowym. Na boisku zapanował chaos i kibice oglądali niezbyt piękną piłkę nożną w wykonaniu obu drużyn. W 30. minucie murawę opuścił Dariusz Piechowiak, któremu chyba odnowił się uraz, co jeszcze pogłębiło zapaść żaran. Pierwsza cześć spotkania zakończyła się wynikiem 1:0 dla Delty. 

 

To wstyd

Drugą cześć meczu gospodarze zaczęli z animuszem. Rzucili się na podopiecznych Mariusza Gawlaka, ale znowu impet kończył się przed polem karnym Delty. Goście cofnęli się bardzo głęboko, licząc na jakąś dogodną kontrę. Dopiero w 91. minucie wprowadzony przed kilkoma minutami Łukasz Świdkiewicz, z rzutu wolnego, strzelił bramkę dającą Promieniowi remis 1:1.

– Bardzo się cieszę z remisu to dla nas jak wygrana. Choć do zwycięstwa zabrakło niewiele, to taki wynik przed meczem brałbym w ciemno. Cała drużyna dzisiaj zagrała bardzo dobre spotkanie. Graliśmy bardzo ambitnie i nikt się nie oszczędzał-podsumował szczęśliwy Mariusz Gawlak, trener Delty.

Trenerowi Promienia Grzegorzowi Tychowskiemu słowa dosłownie więzły w gardle.

– To wstyd przegrać w takim stylu – zdołał tylko wykrztusić po meczu.

Okazuje się bowiem, że dla jednych remis to zwycięstwo, a dla innych porażka.

Napisz komentarz »