REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Aktualności, Samorząd

Miasto gminnej rury nie chce

Opublikowano 06 kwietnia 2018, autor: bj

Gminni radni chcą dać, ale ich koledzy z miasta nie chcą, by kanalizację z Mirostowic Dolnych oraz Grabika przejął należący do miasta ZWiK.

Jednogłośnie radni gminy Żary przyjęli (29.03.) uchwałę upoważniającą Leszka Mrożka, wójta, do załatwienia sprawy przekazania kanalizacji sanitarnej w zarządzanie Zakładowi Wodociągów i Kanalizacji w Żarach.

W uzasadnieniu uchwały znalazł się argument o uporządkowaniu sprawy zbiorowego odprowadzenia po wybudowaniu sieci kanalizacyjnej w ramach aglomeracji żarskiej.

20 zł drożej!

Przypomnijmy. O zamiarze przekazania kanalizacji ZWiK-owi wójt. Mrożek rozmawiał z mieszkańcami dwóch skanalizowanych miejscowości – w Grabiku oraz Mirostowicach Dolnych. Wszystko dlatego, że po zmianie przepisów od połowy roku mieszkańcy Urząd Gminy traktowany byłby jak przedsiębiorstwo i płaciłby wyższe stawki. I mieszkańcy obciążani będą ponad trzykrotnie  wyższymi stawkami za ścieki. Teraz płacą ok. 9 zł, a po podwyżce cena poszybuje do niemal 29 zł. Przekazanie całego zadania ZWiK-owi skutkowałoby tylko tym, że do mieszkańców zamiast jednej faktury trafiałyby 2-oddzielnie za wodę z gminy i za ścieki. Cena pozostałaby na takim samym  poziomie.

Problem z głowy?

Zgoda Rady Gminy to pierwszy krok, bo w ślad za nią musi pójść zgoda Rady Miasta. I tu mogą zacząć się schody.  Bo przed sesją Rady Gminy wpłynęło pismo z miasta. – Zostało podpisane przez Mariana Popławskiego, przewodniczącego Rady Miasta. – Z otrzymanych informacji od przewodniczących klubów oraz przewodniczących komisji finansów i komisji mienia komunalnego wynika, że radni nie znajdują przesłanek do podjęcia określonych działań w sprawie.- przyznał wójt.

Radni z  wiejskiej gminy nie ukrywali niezadowolenia. – Musimy walczyć o mieszkańców Mirostowic Dolnych i Grabika. Powinniśmy też wstrzymać sprawę skanalizowania Łazu- mówił Zbigniew Witka, radny i sołtys Mirostowic Dolnych.

– Może po prostu trzeba będzie się odciąć i zrobić własną oczyszczalnię. Wiem, że są firmy, które coś takiego potrafią wybudować w pół roku – tłumaczył L. Mrożek. – I będziemy mieli problem z głowy. Sami sobie będziemy gospodarzami-wsparł go Leszek Kasprów, przewodniczący Rady Gminy.

W mieście jest porządek

Na razie radni postanowili, że jeszcze spróbują z miastem rozmawiać. W tym celu powołali specjalny zespół, w jego skład weszli radni Z. Witka i Mikołaj Femlak oraz Krzysztof Jurkiewicz, radny Łazu i Kazimierz Domaradzki.

Zadanie przed nimi nie jest łatwe. Bo miasto zdania nie zamierza zmieniać. Patryk Faliński, wiceburmistrz Żar tłumaczy: – Dlaczego mielibyśmy przejmować zadanie, które należy do gminy? Przecież w mieście jest wszystko uporządkowane! – podkreśla. I dodaje: – Krótko mówiąc, dla mnie stanowczo nie ma takiego tematu, jak przejęcie kanalizacji od gminy – kwituje P. Faliński.

komentarz »
  1. Jola 12 kwietnia 2018 10:53 - Odpowiedź

    Wolę, żeby Gmina zarządzała Gminnymi wodociągami, tylko mądrze z właściwym nadzorem i kontrolą.
    Nie chcę, żeby ceny wody i ścieków zależały od Urzędu Miasta w Żarach.
    Nadal brakuje podtrzymania zasilania dla wodociągu w Droszkowie i jak nie ma prądu to nie ma wody.
    Państwo urzędnicy mamy XXI wiek, agregaty prądotwórcze można mieć w domu.
    Tym bardziej Gmina powinna dbać o interes i opłaty mieszkańców.
    Dla mnie to jest klasyczne pozbycie się problemu przez Gminę Wiejską w Żarach.

Napisz komentarz »