REKLAMA

Sport

Derby dla Górzyna

Opublikowano 30 marca 2018, autor: TR

Trzy rzuty karne. Dwa dla Kado Górzyn i jeden dla Sparty Mierków, rozstrzygnęły derbowy pojedynek w sobotę 24 marca, w Mierkowie.

Kado i Sparta to odwieczni sportowi rywale, a derbowe pojedynki tych drużyn – czy w Górzynie, czy w Mierkowe – emocjonują i piłkarzy, i kibiców.

W sobotę, od pierwszego gwizdka widoczna była przewaga gości, a w polu karnym Sparty, szyki obrońcom mieszał snajper Kado Artur Dąbrowski. W 40. min błąd popełnił obrońca gospodarzy i po faulu w polu karnym na tymże napastniku gości, arbiter wskazał „na wapno”. Piłkę na jedenastym metrze ustawił sam poszkodowany i posłał ją płasko po ziemi, przy lewym słupku. Bramkarz Sparty wyczuł intencje, ale to było za mało do obrony precyzyjnego uderzenia. Jeszcze przed przerwą Kado mogło podwyższyć prowadzenie, ale bity w prawe okienko rzut wolny trafił w słupek i odbijając się od zaskoczonego bramkarza, piłka sama się wybiła na boisko.

 

Presja u siebie

Po przerwie gra wyraźnie się zaostrzyła. Po faulach nie brakowało stałych fragmentów gry. Po jednym z rzutów wolnych, stojący w polu karnym obrońca Sparty dotknął piłkę ręką i ponownie sam na sam z bramkarzem stanął A. Dąbrowski. I podwyższył prowadzenie dla ekipy z Górzyna na 2:0.

Kilkanaście minut później w polu karnym Kado został sfaulowany napastnik Sparty Artur Żuk. Tym razem rzutu karnego nie egzekwował poszkodowany, a Kewin Michniacki, który zdobył bramkę kontaktową. Wyrównująca bramka nie padała i mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Kado.

– Górzyn zasłużenie wygrał. Trochę źle, że zaczęliśmy rundę od derbów. Taki mecz grany u siebie to zawsze dodatkowa presja i to było widać na boisku. Następne mecze będę lepsze ? skomentował trener Sparty, Jarosław Wysokiński.

– Byliśmy lepsi, skuteczniejsi, szczególnie w pierwszej połowie i zasłużenie wygraliśmy ? krótko podsumował wynik trener Kado Tomasz Apanowicz.

Napisz komentarz »