REKLAMA
baner-jas

Aktualności, Samorząd

Na piśmie, panie burmistrzu!

Opublikowano 30 marca 2018, autor: Piotr Piotrowski

Oberwało się burmistrzowi Szprotawy od mieszkańców Witkowa. Za brak porządnego boiska piłkarskiego, dziurawe drogi, zapchane rowy i brak lamp. – Co dziś mamy z ośmiu lat pana obietnic? – pytali.

Burmistrz Józef Rubacha odwiedził Witków, aby pochwalić się swoimi sukcesami z dwóch kadencji. Chcąc, nie chcąc, musiał wysłuchać problemów mieszkańców podszprotawskiej wsi.

Irena Kosakiewicz i Ryszard Borowski prosili o remont dróg gruntowych we wsi. Ta, przy której mieszkają, jest w coraz gorszym stanie.

– Toniemy w błocie. Nie dość, że dziura na dziurze, to jeszcze ciemno! – denerwował się R. Borowski. – A oświetlenie obiecano nam już 10 lat temu! Za co płacimy podatki?

Edward Orman podkreślił, że łatanie dziur to fuszerka. – W ubiegłym roku dziury były łatane pokruszonym gruzem ze śrubami i gwoździami. Panie burmistrzu, czy my mamy je wybierać z drogi, aby nie przebić opon w autach? – pytał pan Edward. – Te drogi robi się na odpier…l!

Wtórował im Jan Pałys: – Kiedy doczekamy się porządnych dróg, chodników? Inne miejscowości mają lepsze, mają też porządne boiska do gry w piłkę! – grzmiał.

– Nasze dzieci nie mają gdzie grać, musimy je wozić do Szprotawy lub Siecieborzyc – dodał Mariusz Orman.

 

Nie mamy nic

Burmistrz obiecał, że drogi w Witkowie będą utwardzane, gdy tylko poprawi się pogoda.

– A lampy będą stawiane w ciągu pół roku – zapowiedział.

Rubacha obiecał również boisko. To, na którym obecnie grają piłkarze UKS Witków, jest w najgorszym stanie w regionie.

– Chcemy mieć te obietnice na piśmie, panie burmistrzu, bo wcześniej już wiele razy je słyszeliśmy i nic! – denerwował się Łukasz Szałęga, prezes UKS-u Wików.

Dyskusję podsumował Tadeusz Kosmatka,były radny szprotawski i powiatowy.

– Zbliża się koniec kadencji, wiec burmistrz będzie obiecywał wszystko. Wy, Józek i Paweł (po imieniu zwrócił się do burmistrza i jego zastępcy – przyp. red.) naobiecywaliście już wiele i za to dzisiaj wam dziękuję – za to, że my tu, w Witkowie, nie mamy nic – skwitował z ironią Kosmatka.

Napisz komentarz »