REKLAMA
baner-jas

Polityka

Kandydatów trzech, fotel jeden

Opublikowano 23 marca 2018, autor: Piotr Piotrowski

Tomasz Niesłuchowski, Leszek Ochrymczuk czy Henryk Janowicz? Oni przymierzają się do fotela wójta gminy Żagań. Stawka jest duża, bo miesięcznie wójt inkasuje 12 tys. 100 zł.

Tomasz Niesłuchowski, mieszkaniec Bukowiny Bobrzańskiej, rządzi gminą już 42. rok. Choć nabył prawa emerytalne, nie wyklucza, że ponownie będzie się ubiegać o fotel wójta. Zapewnia, że jest namawiany do startu.

– Jest wiele plusów i minusów. Z jednej strony wiele osób mnie namawia, z drugiej jest rodzina, której chciałbym poświęcić więcej czasu – mówi. – Obecnie wnikliwie analizuję, jaką podjąć decyzję.

W fotelu wójta chętnie rozsiadłby się Leszek Ochrymczuk z Miodnicy, radny gminy i kierownik Ośrodka Szkolenia i Wychowania w Wiechlicach.

– Zdecydowałem, że nie będę startował pod szyldem Prawa i Sprawiedliwości, ale z własnego komitetu – mówi. – Mimo tego, PiS-u mnie poprze.

L. Ochrymczuk przekonuje, że gmina potrzebuje zmiany. – Gmina się starzeje, wymaga zmiany na lepsze, impulsu do rozwoju – kwituje.

W gminie mówi się, że trzecim kandydatem, który wystartuje na wójta, będzie starosta Henryk Janowicz, mieszkaniec Jelenina.

– Nie zaprzeczam, nie potwierdzam – mówi Janowicz. – A może żona mnie ochrzani i powie „dość”. Wtedy dam sobie spokój z pracą w samorządzie.

Stawka jest duża, bo miesięcznie wójt inkasuje 12 tys. 100 zł.

Napisz komentarz »