REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nasza piękna Ola

Opublikowano 16 marca 2018, autor: Michalina Kozarowicz

Ola Jung z Żar udowadnia, że warto podążać za swoimi marzeniami. Już jako dziewczynka marzła o zostaniu miss. A teraz szykuje się do występu w finale Miss Nastolatek Wielkopolski!

Ola Jung ma 17 lat i mieszka w Żarach, jest uczennicą 2 klasy Technikum w Zespole Szkół Ekonomicznych w Żarach. Właśnie dostała się (10.03) do finałów Miss Nastolatek Wielkopolski w Kaliszu.

„Regionalna”: Skąd pomysł na start w konkursie na piękniejszą nastolatkę?

Ola Jung: Spełniam swoje dziecięce marzenie. Kiedy inne dziewczynki przebierały się za księżniczki, ja wybierałam strój… miss. I teraz chciałam spełnić to marzenie. Pierwszy raz spróbowałam swoich sił w 2014 roku. Dwukrotnie startowałam w konkursie na Miss Ziemi Lubuskiej, jednak ten konkurs nie był dobrze przygotowany i zniechęcił mnie do startów w naszym województwie. Rok temu przypadkiem trafiłam na casting na Miss Wielkopolski. To było bardzo spontaniczne, nie wiedziałam, że inne dziewczyny przeszły już casting e-mailowy. Założyłam szpilki, przeszłam się po wybiegu i… dostałam się do półfinałów. W tym roku, jako zeszłoroczna półfinalistka, od razu dostałam umowę.

 Kto może startować w konkursach na miss nastolatek?

Bardzo ważna jest naturalność. Organizatorzy zastrzegają, że dziewczyny nie powinny mieć tatuaży, pofarbowanych włosów, a tym bardziej urody poprawionej przez chirurga plastycznego. Teoretycznie trzeba mieć też przynajmniej 170 cm wzrostu, jednak ja mam 168 cm i organizatorzy nie robili z tym żadnego problemu. W tym roku są też dziewczyny, które mają nawet poniżej 160 cm, ale ze względu na wyjątkową urodę zostały dopuszczone do konkursu

Jaka musi być miss, żeby dobrze czuć się podczas konkursu?

Przede wszystkim nie można się wstydzić, trzeba pamiętać, że miss to konkurs kobiecości, a nie modelek. Na półfinale były dziewczyny, które nie chciały wystąpić w stroju kąpielowym, ponieważ w jury był ktoś znany. Mi osobiście pomogło też to, że chodziłam do szkoły modelek. Nauczyłam się tam, jak chodzić w szpilkach, jak ustawiać się do zdjęć. Dzięki temu nie muszę jeździć na kurs przygotowawczy, na którym dziewczyny uczą się podstaw.

Jak wyglądają przygotowania?

W moim przypadku nie są jakieś szczególne. Oczywiście idę wcześniej do kosmetyczki i fryzjerki, robię sobie paznokcie. Stroje, które zakładamy, są wybrane przez organizatora, więc tym też nie trzeba sobie zaprzątać głowy.

Stosujesz jakąś dietę, uprawiasz sport?

Jestem na diecie pudełkowej. Ale to bardziej wygoda niż potrzeba. Nie mam czasu szykować sobie posiłków. A ta wygodna dieta jest zbilansowana. Praktycznie je się wszystko, tylko jest w tym mniej soli. Dziś np. miałam na obiad zupę gulaszową. Unikam słodyczy. Kiedyś chodziłam na siłownię, teraz głównie spaceruje z moimi psami – Miką (chihuahua) i Charlottą (owczarek podhalański), towarzyszy nam mój chłopak Czarek i jego pies. Jestem też wielką fanką sportów zimowych i gdy tylko mam okazję, jadę na narty. Latem lubię windsurfing.

Rodzina na pewno bardzo cię wspiera.

Rodzina wspiera mnie bardzo, cała kibicowała i oglądała oczywiście transmisję na żywo na Facebooku. Gdy szłam w półfinale – uśmiechałam się, bo miałam świadomość, że mój chłopak i rodzice są tam i kibicują mi. Jestem jedynaczką i jesteśmy bardzo zżyci. Gdy tylko rodzina i najbliższe przyjaciółki dowiedzieli się o moim przejściu do finału, wszyscy dzwonili z gratulacjami. Babcia krzyczała tak głośno, że słychać ją było na pół ulicy.

Jakie są sekrety urody i stylu miss?

Nie mam ulubionego stylu. Chociaż lubię ubierać się elegancko i w szafie najwięcej mam żakietów oraz wysokich butów, to jak każda nastolatka noszę duże bluzy, swetry i trampki.

Kosmetyki?

W tygodniu nakładam tylko krem i ewentualnie maluję rzęsy. Gdy zbliża się weekend, w grę wchodzą cienie i delikatne konturowanie twarzy. O urodę nie dbam w jakiś szczególny sposób. Uwielbiam maseczki, używam też toniku z alg i mydła aloesowego.

A gdy miss nie trzyma diety?

Zaraz po konkursie poszliśmy na kebaba! Moją wielką słabością są gumy mamby. Mój chłopak o tym wie i często mi je przynosi.

Jak odpoczywasz?

Bardzo lubię chodzić do kina. Często wybieramy się z chłopakiem na maratony filmowe. Lubię kryminały. Jestem bardzo aktywną osobą, dlatego często gdzieś wyjeżdżam, chcę coś  zwiedzić, zobaczyć. Lubię poznawać nowych ludzi.

Plany na przyszłość?

Konkursy miss to przygoda na czas szkoły średniej. Nie wiążę z tym swojej przyszłości. Chciałbym pójść do szkoły aktorskiej, ale mam świadomość, jak ciężko się dostać. Już teraz musiałabym chodzić do aktorskiego liceum np. we Wrocławiu. Dlatego przyszłość wiążę z reklamą. Jestem w klasie o profilu organizacja reklamy i myślę o studiach na kierunku psychologia reklamy albo marketing. Już teraz pomagam tacie w jego firmie.

Napisz komentarz »