REKLAMA

Samorząd

Drogie gadżety dla radnych

Opublikowano 16 marca 2018, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy radni zadebiutowali na sesji z nowymi gadżetami. Tablety, które dostali do dyspozycji, kosztowały 37 tys. 500 zł.

O te elektroniczne zabawki zabiegała przewodnicząca Rady Miasta, Wanda Winczaruk, tłumacząc, że usprawnią one pracę radnym. W piątek, 9 marca, część radnych przyniosła tablety na sesję. Inni pracowali jeszcze na wydrukowanych materiałach. A to dlatego, że specjalny program „e-radny” nie ma jeszcze wszystkich modułów. Wcześniej radni przeszli na nim szkolenie.

– W programie zamieszczane są wszystkie uchwały z załącznikami, według porządku obrad, można też złożyć burmistrzowi interpelację, a także odczytać odpowiedź – wyjaśnia radny Krzysztof Omieljańczyk. – To duża dogodność, bo kończymy z papierem. Do tej pory materiały na sesję czy komisję radnym rozwozili strażnicy miejscy. A na tabletach można będzie też głosować. Do tej pory głosy były liczone ręcznie. Nie będzie wymówek, że ktoś za nisko podniósł rękę albo zbyt szybko ją opuścił. Teraz radny będzie głosował, naciskając przycisk. 

Elektroniczne gadżety nie sprawiają problemów również starszym radnym.

– Dla mnie lepszy był papier, ale skoro taka jest wola większości, to muszę ją uszanować  – mówi radny Józef Potyrała. – Tablet już ogarnąłem. Wiem, jak obsługiwać program, aby pracować na sesji z materiałami, które on wyświetla.

 

 Nie byle co

10-calowe tablety marki Lenovo mają modny wygląd i perfekcyjny obraz na wyświetlaczu. To jedne z najnowocześniejszych tego typu urządzeń. I jedne z droższych. Na 25 tabletów poszło 37 tys. 500 zł (85 procent to dotacja). Wychodzi, że jeden tablet kosztował 1 tys. 500 zł. Gadżety radni mogą zabierać do domu. Po skończeniu kadencji, oddadzą je do biura Rady Miasta.

Napisz komentarz »