REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Zabił go rak

Opublikowano 02 marca 2018, autor: Norbert Królik

Artur Czarnota miał 49 lat. Mieszkał w Żarach. Byłego żołnierza i działacza piłkarskiej Unii Kunice zabił rak płuc.

– Ciężko nawet zebrać myśli. Człowiek się czuje, jakby młotkiem dostał w głowę. Choć wszyscy wiedzieliśmy, że się męczy, to jego śmierć była dla mnie przeżyciem niesamowitym. Rodzice nie powinni chować dzieci – mówi ze łzami w oczach Stanisław Czarnota, ojciec zmarłego.

Wszystko rozpoczęło się od przeziębienia.

–  Naprawiał samochody w warsztacie, bo był elektrykiem. Przeziębił się, ale to zaniedbał.  Ciężko było go namówić do tego, żeby się zbadał. Płuca go nie bolały. Dopiero jak zaczęła go boleć noga, poszedł do lekarza. To było pod koniec 2016 roku i okazało się, że ma raka płuc, który bardzo szybko się rozsiewa i wszedł już w kręgosłup – opowiada ojciec Artura Czarnoty.

 

Bez szans

Pan Artur trafił na chemię do Torzymia i radioterapię do Poznania.

– Ordynator mówił, że może żyć zarówno dzień, miesiąc, jak i rok, ale na wyleczenie nie ma szans – dodaje pan Stanisław.

Ostatnie dni życia A. Czarnota spędził w domu rodzinnym. Na ostatnie godziny trafił na oddział wewnętrzny 105. Szpitala Wojskowego w Żarach.

– Byłem na ul. Akacjowej, bo jechałem na działki. Dostałem SMA-a, że syn nie żyje. Była godz. 13.40. Syn zmarł 20 minut wcześniej – mówi ojciec.

A. Czarnota zmarł w poniedziałek, 19.02.

 

Żeby przeczytać więcej, kup gazetę „Regionalną” lub dostęp do wszystkich treści płatnych.
Liczba słów ukrytego tekstu: 223

Kup gazetę w kiosku

ten artykuł znajduje
się w numerze
Cena gazety: 3,00 zł brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.GRR
na numer: 79068
Cena sms: 11,07 zł brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 5 zł brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:


UWAGA! Otrzymany kod jest ważny przez 7 dni i odblokowuje wszystkie płatne treści.

 

Napisz komentarz »