REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Marzniemy! W domu nie idzie wytrzymać

Opublikowano 02 marca 2018, autor: Piotr Piotrowski

Żalą się mieszkańcy Starej Koperni (gm. Żagań). W ich kamienicy był pożar sadzy w kominie. Właściciel budynku – spółka PKP – nie poczuwa się do naprawy. A oni nie mogą palić w piecu.

Mieszkańcy poprosili „Regionalną” o interwencję. Przewód kominowy w ich ponad stuletnim budynku od wielu lat nie był remontowany. W końcu się zapchał i w środę, 22.02., zapaliła się w nim sadza. Strażacy ugasili pożar, zanim ogień rozprzestrzenił się na resztę budynku. I zakazali użytkować piece kaflowe do czasu przeglądu kominiarskiego.

– Teraz, wraz z małymi dziećmi, marzniemy, bo przez niesprawny komin nie możemy rozpalić w piecach – mówi Sebastian Wnęk, lokator.

– Choć płacimy niemały czynsz, ok. 400 zł miesięcznie, właściciel budynku – spółka PKP – nie poczuwa się do obowiązku naprawy przewodu kominowego. A nas nie stać na jednorazowy wydatek rzędu 1 tys. zł – żali się Bogdan Brzesko, kolejny z lokatorów. – W domu nie idzie wytrzymać, od smrodu dymu boli głowa. Siedzimy z rodzinami w zimnicy.

– Dlaczego my, najemcy, mamy płacić za wymianę wkładu w kominie? Wystarczy, że sami doprowadziliśmy do mieszkań wodę – dodaje S. Wnęk. – Właściciel nie robi nic, aby ratować popadającą w ruinę kamienicę. Prosiliśmy o remont komina, naprawę uszkodzonego dachu i odrapanej klatki schodowej. Na żadne z pism nie odpowiedział, za to niedawno przesłał nam pismo z podwyżką czynszu o ponad 200 procent!

 

Zapłacą kominiarzowi

Po interwencji „Regionalnej”, mając na uwadze dobro mieszkańców, przedstawiciele PKP S.A. uzgodnili z kominiarzem, że kontrolowane wypalanie kominów w całym budynku będzie przeprowadzone na koszt spółki, ale wkład kominowy muszą wymienić sami. Rzecznik prasowy spółki, Michał Stilger, dodaje również, że prośby mieszkańców o remont klatki schodowej i dachu zostaną przeanalizowane i zrealizowane w miarę posiadanych funduszy.

– Zakaz palenia został wydany po otrzymaniu negatywnej opinii zakładu kominiarskiego, który uznał, że zasmolenie przewodu kominowego powoduje duże zagrożenie pożarem komina i zaczadzeniem. Decyzja ta została podtrzymana do czasu wykonania prac naprawczych przez uprawniony zakład kominiarski – tłumaczy M. Stilger. –  Kominiarz jednoznacznie określił, że bezpośrednią przyczyną silnego zasmolenia przewodu kominowego jest niewłaściwa eksploatacja kotła CO lub zasilenie pieca paliwem stałym o nadmiernej wilgotności albo obie przyczyny jednocześnie. Dlatego PKP S.A. zobligowała lokatorów do udrożnienia przewodu na własny koszt.

Napisz komentarz »