REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Nie było na niego mocnych

Opublikowano 23 lutego 2018, autor: Piotr Piotrowski

Na 30-metrowe drzewo w okolicy ul. Obwodowej w Żaganiu wdrapał się kot i nie zamierzał z niego zejść. Siedział tam co najmniej dwa dni. I nie dał się nawet strażakom.

Martwiący się o życie kota przechodnie dwukrotnie wzywali strażaków, prosząc, aby ściągnęli zwierzę z wysokiego drzewa. Pierwszy raz kota na wysokości 8 metrów mieszkańcy zauważyli w niedzielę, 18 lutego. Strażacy przyjechali, ale nie mogli rozłożyć podnośnika, ze względu na krzewy i chaszcze. Następnego dnia kota na tym samym drzewie zauważyli mieszkańcy i znowu wezwali strażaków. zwierzę wdrapało się jeszcze wyżej, na 12 metrów. Tym razem strażacy poradzili sobie z krzakami, wycinając je.

 – Gdy strażacy chcieli  złapać kota, ten wspinał się jeszcze wyżej, dlatego odstąpili od akcji. Prosimy mieszkańców, aby nie wzywali strażaków do kotów, w nieuzasadnionych przypadkach. Te zwierzęta nie tylko potrafią wdrapać się na wysokie drzewa, ale i równie dobrze zeskakują z nich  – mówi z uśmiechem st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży.

Napisz komentarz »