REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Jestem młody, chcę żyć

Opublikowano 23 lutego 2018, autor: Justyna Bareła

Laureat konkursów przedmiotowych. Prymus. Dziś uczy się samodzielnie jeść, mówić. 16-letni Michał Koteluk walczy z guzem mózgu.

Miał 13 lat, podstawówkę ukończył ze średnią ocen 5,82. Laureat konkursu historycznego. Podczas wakacji dowiedział się, że ma guza mózgu.

Dzisiaj, Michał razem z mamą Izabelą jest w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Walczy o powrót do zdrowia.

Bolała go noga

Michała nigdy nie bolała głowa, nie miał żadnych zawrotów. Ale bolała go noga, kulał. W wakacje, lekarka z przychodni w Iłowej zobaczyła chłopca, kiedy szedł z  mamą. Powiedziała, żeby zrobił tomograf głowy.

Lekarka miała rację. Tomograf wykazał rozległego guza struktur głębokich mózgu. Jeszcze w tym samym roku lekarze z CZD częściowo guza usunęli.

-Bardziej się nie dało, żeby nie doszło do uszkodzenia mózgu.- mówi pani Izabela.

Chemię Michał przyjmował najpierw co tydzień, później co miesiąc. – Mamusiu, jestem jeszcze młody, chciałbym żyć – mówił do matki.

 

Leżący, bez kontaktu

Na guzie utworzyły się torbiele, które też trzeba usunąć. Do CZD trafił ponownie w marcu 2017 roku, ale zabieg trzeba było odwołać przez obniżoną odporność i infekcję.

Po 8 dniach w stanie ciężkim trafił do Szpitala Na Wyspie w Żarach. Miał zawroty głowy, drgawki, utratę przytomności, zatrzymanie akcji serca. Konieczna była reanimacja. Helikopterem przewieziono go do CZD. Do objawów doszło ostre wodogłowie, obrzęk mózgu.

Michałowi uratowano życie, ale w ciężkim stanie, do opieki paliatywnej został skierowany do szpitala w Zielonej Górze. Nie reagował na dźwięk i światło. W żarskim hospicjum był leżący, bez kontaktu, z lewostronnym niedowładem. Po dwóch miesiącach wróciła mu świadomość.

– Walczyłam o niego do końca. Nie byłabym matką, gdybym tego nie zrobiła – przyznaje pani Iza. 

Jesienią Michał miał operację usunięcia torbieli. Teraz czeka go długa walka i rehabilitacja. Michał jest świadomy, nie trzyma jeszcze pionu samodzielnie, nie chodzi. Od nowa uczy się  mówić, jeść. Tęskni za domem, za siostrą.

 

Pomagają znajomi i bliscy

Pomoc dla rodziny Michała w Iłowej organizuje Jolanta Kowal.

 – Znamy się od dawna, mamy dzieci w podobnym wieku. Staram się pomóc, jak potrafię, bo wiem, że Iza sama o pomoc nie poprosi. A jest jej bardzo ciężko. Kiedy miała do wyboru płacenie rachunków czy leczenie syna, wybierała to drugie. Wyprzedała część sprzętów z domu, biżuterię. Jej miesięczny pobyt w hotelu przy szpitalu to kosz ok. 1.200 zł plus wyżywienie. Nie jest lekko – mówi pani Jola. 

– Przed ich powrotem z Warszawy chcielibyśmy pomóc w remoncie mieszkania, na pewno potrzebne będą poprawki elektryka. Szukamy chętnych do pracy – dodaje.

Z J. Kowal można się kontaktować pod numerem tel. 792 759 915.

Z inicjatywą wyszła też Młodzieżowa Rada Gminy. – Znamy Michała po prostu ze szkoły. Ode mnie jest rok starszy. Sami chcieliśmy dać coś od siebie – mówi Łukasz Tymczyszn, przewodniczący MRG. -W szkole był już organizowany kiermasz, tym razem chcielibyśmy wyjść do wszystkich mieszkańców. Zgłosiliśmy już wniosek o pozwolenie na zbiórkę pieniędzy, planujemy imprezę charytatywną, chętnie przyjmiemy wszystkie sugestie – dodaje.

Możesz pomóc

Michał jest podopiecznym Fundacji „NASZE DZIECI”przy Klinice Onkologi w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka?. Można przekazywać na jego leczenie 1% swojego podatku. W formularzu do rozliczania PIT-a należy podać nr KRS 0000249753 z dopiskiem: „Dla Michała Koteluka”.

Napisz komentarz »