REKLAMA
baner-jas

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Nie czuję się bohaterem

Opublikowano 02 lutego 2018, autor: Piotr Piotrowski

Mówi Krzysztof Leśniak, 23-letni szprotawianin, który ujął złodzieja na gorącym uczynku. Otrzymał owacje na stojąco od radnych i burmistrza Szprotawy podczas piątkowej sesji, 26 stycznia.

O napadzie na dwa szprotawskie sklepy pisaliśmy w artykule pt. „Schwytał złodzieja na gorącym uczynku!” (w nr 874). Z „Olina” przy ul. Kościuszki złodziej (mieszkaniec Żagania, 26 l.) ukradł ponad 1 tys. zł. To było 9 stycznia. Dzień później postanowił obrobić „Fiampa” przy ul. Muzealnej. Tam wpadł w pułapkę. Przezorna ekspedientka, bojąc się, że złodziej może tym razem wziąć na celownik jej sklep, poprosiła narzeczonego, aby chronił ją w pracy, czuwając na zapleczu. Miała nosa. Złodziej wpadł do środka wieczorem, naciągnął na głowę kominiarkę i zaatakował ekspedientkę. Wtedy z zaplecza wyskoczył jej narzeczony. Krzysztof Leśniak rzucił się na złodzieja, a gdy ten mu się wyrwał, wybiegł za nim ze sklepu. Złodzieja gonił ul. Muzealną, dopadł i powalił na zimę tuż przed kościołem. I choć nikt mu nie pomógł, a gapiów nie brakowało, skutecznie przytrzymał do czasu przyjazdu policjantów.

– Siedziałem na skrzynkach w magazynie, gdy usłyszałem krzyk narzeczonej. Ruszyłem na pomoc Marlenie – opowiada „Regionalnej” pan Krzysztof. –  Doszło do szarpaniny, obaj spadliśmy z lady na podłogę. Napastnik wyrwał mi się, ale go dopadłem. Myślę, że napędziłem pietra kolejnym potencjalnym złodziejom. Przykre jest to, że wielu ludzi się gapiło, ale nikt mi nie pomógł. Boli taka znieczulica. To całe zdarzenie ciągle siedzi mi w głowie. Często wieczorami rozmyślam, co by było, gdyby…  Adrenalina pomogła, wszystko skończyło się dobrze. Złodziej został zatrzymany, ze sklepu nic nie ukradziono, nikt nie ucierpiał i samo wydarzenie na pewno nie zachęci innych do skoków na sklepy.

Pan Krzysztof jest mieszkańcem Szprotawy. Jak nam zdradził, dalej ochrania swoją narzeczoną w sklepie. Na co dzień pracuje jako kasjer w jednym z marketów, od 15 lat gra w siatkówkę. Za swoją brawurową akcję otrzymał już podziękowania i nagrody od komendanta żagańskiej policji oraz władz Szprotawy. W piątek, 26 stycznia, radni i burmistrz sprawili mu owacje na stojąco. – To miłe, że mój uczynek został doceniony, ale bohaterem się nie czuję – kwituje.

komentarz »
  1. Kazimierz 10 lutego 2018 08:15 - Odpowiedź

    B R A W O, B R A W O, B R A W O, dla Pana..

Napisz komentarz »