REKLAMA

Sport

Godzina z prysznicem

Opublikowano 02 lutego 2018, autor: Piotr Piotrowski

Zaledwie godzinę trwał mecz żagańskich siatkarzy z akademikami z Zielonej Góry. WKS Sobieski nie dał im żadnych szans, wygrywając 3:0 (25:11, 25:20, 25:18).

Po blisko trzech miesiącach „wojskowi” wrócili do hali w Żaganiu. W sobotę, 27 stycznia, na atmosferę nie mogli narzekać – przy pełnej hali i gorącym dopingu zdeklasowali drużynę AZS UZ Zielona Góra. Pierwszy set to był nokaut. Żaganianie wręcz roznieśli zielonogórzan. Dali im zdobyć tylko 11 punktów. W 5. minucie na tablicy wyników widniał rezultat 8:1. Kapitalnie serwował Mateusz Ruciński, skutecznie atakował Adrian Milczarek, straconych piłek nie było dla Adriana Bocianowskiego, który – z racji kontuzji kilku zawodników – zagrał na pozycji przyjmującego. Akademicy poprawili grę w drugiej odsłonie. Na tablicy wyników ciągle zmieniało się prowadzenie. Od stanu 19:20 „wojskowi” włączyli drugi bieg. Blokowali i atakowali, zdobywając sześć punktów z rzędu i wygrywając 25:20. W trzeciej odsłonie siatkarze Sobieskiego szybko wyszli na prowadzenie, kontrolując przebieg gry.

 – Odprawiliśmy zielonogórzan w nieco ponad godzinę. Sportowym slangiem mówiąc, była to „godzina z prysznicem”. Cała drużyna zasługuje na wyróżnienie, choć to Adrian Bocianowski zgarnął dzisiaj tytuł MVP – najlepszego zawodnika meczu. Adrian świetnie spisał się na pozycji przyjmującego, choć jest nominalnie atakującym – mówi Artur Chaberski, szkoleniowiec WKS-u Sobieski.

Po tej wygranej Sobieski zajmuje 3. miejsce w tabeli, mając 28 punktów. Na ligowe parkiety żagańscy siatkarze wrócą dopiero w sobotę, 10 lutego. Ich rywalem na wyjeździe będzie szósta w tabeli drużyna, BTS-u Bolesławiec.

WKS Sobieski Żagań – AZS UZ Zielona Góra 3:0 (25:11, 25:20, 25:18).
WKS Sobieski: Adrian Bocianowski, Mateusz Przemysław Kępski,Tomasz Kubera, Adrian Milczarek Paweł Skibicki, Kamil Kulczycki (libero) oraz Tobiasz Szczepaniak, Patryk Bogdanowicz.

Napisz komentarz »