REKLAMA
joanna_szafy_baner_1000x200_2017

Ludzie, wydarzenia

Znowu bakteria w wodzie!

Opublikowano 26 stycznia 2018, autor: Piotr Piotrowski

Nerwy i zdrowie mieszkańców siedmiu podżagańskich wsi znowu zostały wystawione na próbę. W ich wodzie kolejny raz pojawiła się bakteria e coli.

O tym, że woda jest skażona bakterię e. coli, mieszkańcy Bożnowa, Tomaszowa, Dzietrzychowic, Starego Żagania, Pożarowa, Gorzupi Dolnej i Dybowa dowiedzieli się we wtorek, 23 stycznia. Wodę można używać tylko do spłukiwania toalet. Jedynie w Dzietrzychowicach jest zdatna do spożycia, po wcześniejszym przegotowaniu.

– To jakaś kpina! Po modernizacji rur wodociągowych, okazuje się, że teraz to bakterię e coli mamy w wodzie co kilka miesięcy! – denerwuje się Grzegorz Zarówny, mieszkaniec Bożnowa,  – Bakterię stwierdzono  już w piątek, ale dopiero po weekendzie otrzymaliśmy informację że wodą jest nią skażona! Dzieci moich znajomych mają wysypki i biegunki.

 

Mieszkańcy mogą liczyć na wodę z beczkowozów. Niektórym nie chce się czekać, aż spółka Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje dostarczy ją do wsi, dlatego kupują wodę w zgrzewkach.

-Skażona woda to dla nas to na pewno trudność i dodatkowe koszty, bo musimy kupować ją w zgrzewkach  – kwituje Tadeusz Bielawski z Bożnowa.  – Kiedyś tylu przypadków e. coli nie było.

– Bakterię w wodzie mamy już trzeci raz, od ubiegłego roku – mówi Marcin Nowak, kolejny mieszkaniec Bożnowa. – Zanim pojawił się komunikat o skażeniu, ludzie we wsi trochę tej wody się napili. Są bóle brzucha, wysypki. Co się dzieje w wodociągach i na ujęciu, że tak często mamy e. coli?

 

Niecodzienna sytuacja

Jacek Stępień, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej przyznaje, że tym razem sytuacja jest bardziej złożona, bo bakterię wykryto na trzech ujęciach wody jednocześnie. W Tomaszowie, Dzietrzychowicach i w Miodnicy.

– To niecodzienna sytuacja. Obecność bakterii wykazała firma podczas kontroli wewnętrznej spółki Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje.  – mówi. – Czekamy na wyjaśnienia spółki.

Andrzej Pilimon, prezes spółki Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje tłumaczy, że trwa czyszczenie i chlorowanie sieci. Wyniki kolejnych badań będą znane do końca tygodnia.

– Być może stało się tak, że do skażenia doszło podczas wykonywania badań. To było ostatnie badanie firmy z Wrocławia, która przegrała nowy przetarg na  świadczenie dla nas usług, na rzecz  laboratorium z Zielonej Góry. Czekamy na wyjaśnienia – dodaje A. Pilimon. – Póki co, mieszkańcom woda jest dowożona beczkowozami. O konkretnych porach dostawy informowani są oni przez sołtysów.

Napisz komentarz »