REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

Lekarze odchodzą ze szpitala

Opublikowano 05 stycznia 2018, autor: Bogusława Janicka-Klisz Justyna Bareła

Kto będzie opiekował się pacjentami na oddziałach? Kolejni lekarze rezygnują z pracy w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach. Kolejny problem to znalezienie lekarza, który przyjmowałby w nocy i w święta.

Gdy w całej Polsce trwa dyskusja o skróceniu czasu pracy lekarzy, Żary mają inny problem.

– Problemu z wypowiadaniem klauzuli opt-out (oświadczenie lekarza o wyrażeniu zgody na pracę w wymiarze przekraczającym 48 godzin – przyt. red.) u nas nie ma. Problem polega na tym, że kolejne osoby zrezygnowały z pracy – potwierdza Sławomir Gaik, dyrektor 105. Szpitala Wojskowego. – Z pracy zrezygnowało łącznie 6 lekarzy. Część z nich z pracy w poradniach, część na oddziałach i dyżurach. Zaczynają robić się problemy z grafikami, a mogą być coraz większe – nie ukrywa dyrektor 105 szpitala.

 

Nie dogadali się?

Dlaczego lekarze odeszli?

– Ci, którzy zrezygnowali, powoływali się na sprawy osobiste, niektórzy na wiek. Część zrezygnowała np. z pracy w przychodni, ale została na oddziale szpitalnym lub odwrotnie – lakonicznie wyjaśnia S. Gaik.

O szczegółach rozmawiamy z samymi zainteresowanymi. Dwóch mówi o przyczynach rodzinnych.

– Do takiej decyzji skłoniła mnie sytuacja osobista. Od połowy stycznia bądź najpóźniej pod koniec miesiąca będę przyjmował pacjentów w Łużyckim Centrum Medycznym – mówi Andrzej Pędzik, specjalista laryngolog.

– Mieszkam w Zielonej Górze. Codzienne dojazdy do Żar były bardzo uciążliwe. Odchodziłem z łezką w oku, gdy żegnałem się ze współpracownikami – mówi Arkadiusz Mierzejewski, szef przychodni POZ, który teraz będzie przyjmował w poradni Medkol w Zielonej Górze.

– Popieram protest lekarzy-rezydentów, którzy pracują ponad miarę i od lat nikt się tym nie interesuje. Sama odeszłam z innego powodu. Praca na oddziałach szpitalnych jest coraz cięższa, do tego źle opłacana. Postanowiłam zmienić jej charakter – będę przyjmować pacjentów w poradniach, w 105. i w Eskulapie – mówi Iwona Rola, specjalista endokrynolog, do tej pory pracująca na internie 105.

Nocnych dyżurów i w święta w przychodni nie będzie brał już Adam Siekierzyński.

– Ze szpitalem współpracuję, bo jeżdżę jako lekarz w karetce. Ale musiałbym się sklonować, żeby na wszystko sił wystarczyło – przyznaje A. Siekierzyński.

Żeby przeczytać więcej, kup gazetę „Regionalną” lub dostęp do wszystkich treści płatnych.
Liczba słów ukrytego tekstu: 307

Kup gazetę w kiosku

ten artykuł znajduje
się w numerze
Cena gazety: 3,00 zł brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.GR1
na numer: 79068
Cena sms: 11,07 zł brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 5 zł brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:


UWAGA! Otrzymany kod jest ważny przez 7 dni i odblokowuje wszystkie płatne treści.

 

Motocykle 125 prawo jazdy kat b
Napisz komentarz »