REKLAMA
baner-jas

Ludzie, wydarzenia

Mieli co robić

Opublikowano 29 grudnia 2017, autor: bj

Do pożarów w kominach i śmietnikach wyjeżdżali podczas świątecznego weekendu strażacy z Żar i okolic.

Ogień w kontenerach dwukrotnie gasili przy ul. Podwale, jeden przy Artylerzystów, Żwirki i Wigury oraz Zawiszy Czarnego (26.12.) w Żarach.

Do pożarów sadzy w kominach strażacy jeździli do Drożkowa, Łęknicy przy ul. Czerwonej, Lubska przy ul. Lubelskiej. Paliło się też w Żarach przy ul. Czerwonego Krzyża. W Sieniawie Żarskiej ogień pojawił się w kotłowni budynku wielorodzinnego.

Do najgroźniejszego pożaru doszło w Złotniku, w drugi dzień świąt, o godz. 4.20.

– Pożar pojawił się na strychu budynku jednorodzinnego. Gdy na miejsce dojechali strażacy paliło się ok. 10 metrów kwadratowych dachu – informuje bryg. Grzegorz Lisik, rzecznik żarskich strażaków. W trwającej 6,5 godziny akcji brali udział ochotnicy ze Złotnika, Lubanic i Bieniowa oraz strażacy z Żar. Na miejscu było też pogotowie energetyczne, które odcięło prąd.

Strażacy pracowali w aparatach powietrznych. Do gaszenia używali piany sprężonej, żeby nie powiększać strat i nie zalewać mieszkania.

Przypuszczalną przyczyną pożaru był nieczyszczony przewód kominowy, co spowodowało zapalenie się sadzy.

Napisz komentarz »