REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Wspomnienia kombatantów

Opublikowano 22 grudnia 2017, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy sybiracy i inwalidzi wojenni podzielili się opłatkiem. Wspominali najsmutniejsze wigilie w swoim życiu, podczas II wojny światowej.

Na czwartkowej wigilii dla kombatantów (14.12.) w hotelu Willa Park burmistrz Daniel Marchewka uhonorował dyplomami i upominkami: Piotra Gubernatora, Eugeniusza Jaworskiego, Marię Jastrzębską, Kazimierza Pióro, Zbigniewa Krausa, Stefana Kurka, Kazimierza Luchowskiego i Leszka Maćkowiaka.

– W momencie powstania żagańskiego koła było nas 333. Dziś jest ledwie 80 członków – powiedziała Maria Jastrzębska,szefowa i założycielka żagańskiego Związku Sybiraków. – Najsmutniejsze wigilie pamiętam z czasów zsyłki na Sybir, w czasie II wojny światowej. W sumie, było ich sześć. Do gułagu trafiłam jako 11-latka. Mój ojciec zmarł tam z głodu. Za opłatek służył nam kawałek chleba.

93-letni Piotr Gubernator, sekretarz żagańskiego koła Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Żaganiu, najsmutniej wspomina wigilie podczas przymusowych robót w niemieckiej fabryce papy w latach 40.

 – Gdy wybuchła wojna, w 1939 roku, na wigilię dzieliliśmy się zgniłym śledziem. Na Boże Narodzenie trzy lata później, już po deportacji do niemieckiej fabryki, dostaliśmy kociołek ugotowanych ziemniaków. Potem, gdy trafiłem do artylerii przeciwlotniczej, święta spędzałem w ziemiance nad Wisłą. Nasi żołnierze śpiewali polskie kolędy, zaś z drugiej strony rzeki hitlerowcy śpiewali swoje. Każda ze stron starała się być głośniejsza od drugiej – opowiada.

Napisz komentarz »