REKLAMA

Polityka

Proszą, żebym wystartował

Opublikowano 18 grudnia 2017, autor: Norbert Królik

O kandydowaniu na burmistrza Żar, kartce dla Danuty Madej i zapraszaniu na imprezy rozmawiamy z Wacławem Maciuszonkiem, radnym sejmiku wojewódzkiego i byłym burmistrzem Żar.

„Regionalna”: Był pan wiceprezesem Kronopolu, burmistrzem Żar, teraz jest pan radnym wojewódzkim. Czy samorząd jest ciekawszy od biznesu?

Wacław Maciuszonek: W polityce nie mogę się odnaleźć. Jeszcze jako burmistrzowi było mi łatwiej, bo sam decydowałem. Trzeba było tylko trochę z radą powalczyć, bo przekonać ich to nie jest takie łatwe. Każdy miał jakiś interes i często nie rozumieli, co jest dobre dla miasta. Ale jak patrzę na to z perspektywy czasu, to i tak dużo udało się zrobić.

A dzisiaj jak pan patrzy na żarskie władze?

Danuta Madej oficjalnie przecież nie powie, że ma komfort. Dostała wyczyszczony urząd i nawet urzędników zmieniać nie musiała. A w pionach technicznych to żadnych zmian nie zrobiła, a przecież oficjalnie tak narzekała, jaki urząd przejęła. Ma komfortowo. Spółkami nie musi się zajmować, bo zostawiłem je w dobrej kondycji. Całe miasto udało mi się uporządkować, nawet wbrew matce partii, bo przecież Marek Cieślak był cały czas przeciwko mnie.

Danuta Madej uważa, że należy się panu żółta kartka za pana działania jako burmistrza.

Jeżeli Danuta Madej chce mi wystawić żółtą kartkę, to jej należy się prawie czerwona. Dostała tylko 200 głosów więcej ode mnie, a ja będąc burmistrzem świadomie ponarażałem się wielu ludziom. Wiele osób jest powiązanych z urzędem i innymi jednostkami podległymi. Wymagałem dużo, a nie wszystkim to się podobało, więc traciłem głosy. Pani Madej w tym czasie będąc wicestarostą zajmowała się tylko swoją kampanią wyborczą. Jeżeli chwali się, że odwiedziła każde mieszkanie w mieście i dostała tylko 200 głosów więcej niż ja, to dla niej powinna być ta kartka.

Dokręcanie śruby w polityce?

Z pełną świadomością porządkowałem różne sprawy, nawet spodziewając się tego, co może się stać w czasie wyborów i dalej bym tak robił, bo jestem człowiekiem, który ma inne wartości, a nie tylko promocję i PR. To, co mnie najbardziej denerwuje, to taki fałsz.

Czym się różni pana kadencja od kadencji obecnej pani burmistrz?

 

Żeby przeczytać więcej, kup gazetę „Regionalną” lub dostęp do wszystkich treści płatnych.
Liczba słów ukrytego tekstu: 683

Kup gazetę w kiosku

ten artykuł znajduje
się w numerze
Cena gazety: 3,00 zł brutto
LUB Wyślij sms

Wyślij sms o treści: AP.GR1
na numer: 79068
Cena sms: 11,07 zł brutto
LUB Wykonaj szybki przelew

Szybkie przelewy i płatności
kartą poprzez dotpay.pl
Kwota przelewu: 5 zł brutto


Aby odblokować treść wpisz otrzymany kod:


UWAGA! Otrzymany kod jest ważny przez 7 dni i odblokowuje wszystkie płatne treści.

 

Napisz komentarz »